Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Judyt, dziękuję za uznanie.
Okładkę projektowało moje dziecko, ale ono już nie jest dzieckiem: jest plastyczką i pracuje w Teatrze Narodowym jako charakteryzatorka, czyli projektuje i wykonuje "głowy" aktorów do różnych ról. Jest też ilustratorką kilku książek poetyckich i publikowała swoją grafikę w kilku lokalnych czasopismach, a galeria jej obrazów jest w tej chwili w bibliotece w Aninie i ma zamówienia na kilka innych wystaw.
Chwalę się nią, bo jestem z niej dumna, jak to matka. :-) Ale oczywiście wiem i rozumiem, że nie każdemu musi się podobać akurat taki styl, w jakim ona tworzy.
Jednak większości ludzi to się podoba. :-)))

A wiersze moich koleżanek i kolegów są naprawdę niezłe i w różnych stylach, więc jest to ciekawy przekrój przez współczesną poezję i drobne formy prozy. Zresztą większość z nas ma na swoim koncie już wiele publikacji prasowych i książkowych, należy też do różnych związków i stowarzyszeń literackich.

Naprawdę 15,- zł to nie jest dużo za naszą książkę. W księgarni będzie kosztowało znacznie drożej.

Pozdrawiam serdecznie.
Oxy.

Opublikowano

15,- zł to dużo??? W każdym razie nie w Warszawie. Ale kupuję książki w całej Polsce z racji zawodu i wiem, że ceny wszędzie są mniej więcej takie same. Za tomik poezji takiej wielkości jak nasz i z kolorową okładką to naprawdę nie jest dużo.
A ile będzie kosztował w księgarni, tego nie wiem, bo to zależy od tego, jaką księgarnia narzuci marżę. Na ogół marża wynosi od 25% do 50% - zależnie od prestiżu księgarni i miejsca, za które płaci czynsz.

Opublikowano

Przyznaję, że przedstawiony na zdjęciu projekt okładki mnie zaskoczył - pewnie przez kontrast z siermiężną estetyką, do której przywykłam. Teraz jednak trzymam tomik w dłoni i daję słowo, że jego wygląd ma moc przyciągania. Książeczka bardzo mi się podoba. Niektóre teksty znam z netu i spotkań w Aninie, inne zamierzam poznać.
Dzięki, Oxy, za tomik.
Pozdrawiam :-)

Opublikowano

Mnie też się podoba. Przejrzałam, teraz czytam.
Ładne i staranne wydanie, ciekawy układ całości,
bardzo ładna okładka.
Tytuł "Odbicia", a na okładce starsza kobieta opiera
dłoń o lustro, w lustrze ona sama - młoda.
Cieszę się, że kupiłam.
Gratuluję Autorom i wszystkim,
którzy się przyczynili do jej powstania.
Bardzo dobry również wstęp.
Więcej - jak przeczytam.
Pozdrawiam - baba.

Opublikowano

Babo Izo, no to strasznie się cieszę! Zaraz powtórzę grupie! Małgosi (naszej graficzce) już przeczytałam Twoją opinię i ona oczywiście też jest cała szczęśliwa. :-)
Pozdrawiam najserdeczniej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fajno, dobrze jak mama jest dumna ze swojego dziecka dorosłego i jeszcze pomaga mu wzrastać zdaje się, mm..jak mówiłam pusta kieszeń, a wcale nie wiem czy trzeba zawsze publikować,choć z pewnością na szerszą skalę, jak to ma się przyczynić do czegoś fajnego to pewnie tak, ja zatem jestem w mniejszości(:, ale nie o tym(...) . Dobre jest to, że obraz łączy sięz przekazem jak zwał tak zwał: słownym. Jeśli z zawodu i Teatr Narodowy to dobrze rokuje,bo można rozszerzać tego typu inicjatywy na dalej, chyba, że ktoś jest amatorem w tym co tam sobie wyrabia, i nie tylko sobie(...), to też pewnie może(bo i kto mu zabroni), chociaż pewnie musi się bardziej namęczyć, żeby chociażby droga skierowała się na tor lubienia tego co się robi, ot takie przemyślinki, Serdecznie również dzięki, nie ma za co;J.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Każda pełnia mi tak robi. Tylko zmienia się jej nazwa.   Pozdrawiam :)
    • @Wiechu J. K. , to mnie cieszy, że przeczytałeś jednym tchem, ponieważ ten odcinek był chyba stosunkowo długi. Tak mi się przynajmniej wydaje, kiedy to oceniam po liczbie stron w procesorze tekstu.
    • @violetta nie, jakoś nie widzę tego
    • @Berenika97 Dziękuję bardzo za analizę i docenienie obrazów rozkwitania :). Bardzo dobrze to opisałaś.  To poczucie wyobcowania połączone z tym, że świat dalej płynie i obecność tych zwłok pod krzakiem nie ma żadnego znaczenia.   @Charismafilos No, rozbawiłeś mnie :) Nie pod UJ, ale tam to pewnie faktycznie może być tak brutalnie :)     @APM Dziękuję za te piękne słowa, dodają otuchy. Mam nadzieję, że ten krzew nie jest wysuszony, a jedynie jeszcze nie zdążył otrząsnąć się z mrozów zimy :) 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To mnie poruszyło, cieszę się, że do ciebie trafiłam, ale z drugiej, ściskam mocno :)
    • A więc dziś marcowa pełnia, tu wojny, bessy i hossy; A tam pełni Robaczego Księżyca z zaćmieniem losy. – Zaćmienia Księżyca z natury swej towarzyszą pełni, Księżyc się zaćmi, gdy drogi do swego węzła dopełni. Węzły są dwa: „Rahu” – północny – wstępujący, w tym dziś I „Ketu” – południowy – zstępujący. Nazwy zda się mi Bardziej fantastyczne to: „Caput Draconis” – „Głowa Smoka” Oraz przeciwna do niej „Cauda Draconis” – „Ogon Smoka”. I to coś znaczy? Podobno tak, i ja myślę, że anioł wie. Bo wbrew astrologom człowiek, choćby uczony, raczej nie. Nie, nie obserwowałem, bo zasłoniła jasność słońca I szare kotary kłębiących się smutnych chmur tysiąca. Lecz myślę, że szkoda, bo tu cichy kryzys, gdzieś naloty; Ktoś coś powiedział, lub gestem zrobił przykrość i co po tym? Gdy Księżyc Robaczy, i istotnie ziemia odetchnęła. Wciąż się sukniami zieleni i kwiatów nie ogarnęła, Lecz już ptacy w poranki pobudkami jej szczebiocą, Już jejś Marsie z towarzystwem górował, choć poza nocą. Myślę, że prócz ludzkich inne wpływy, osoby i moce Toczą cię ma części globu za wiosenne równonoce. A tam, chociam dziś niezdrów – sił u mnie tak skrajnie niewiele, Jak bywało znów przypłyną i się z Wami podzielę…! . . . Na koniec, przez noc, żeby nie było mi smętnie i łzawo, Przez gałęzie zajrzał mi Księżyc jak Słońce złotem żwawo.   Ilustracja: „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego „Księżyc zagląda przez okno”.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...