Rybowicz Opublikowano 5 Marca 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2009 Jeszcze stawiasz zaciekły opór, czterdziestoletnia. Za wszelką cenę nie dać się wygryźć z młodości. Coraz ci trudniej wtłoczyć się w amerykańskie dżinsy. Maseczki i kosmetyki z trudem zastępują młodą skórę. Barwniki nie działają wiecznie. Aż przychodzi dzień, że kapitulujesz. Stajesz rano przed lustrem, blada. Badasz palcami swoje policzki i postanawiasz nagle nie robić od dziś makijażu. Być może płaczesz wtedy patrząc martwo na białą flagę swojej twarzy.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się