Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @violetta dziękuję za uznanie dla fotografii. Próbuję tez malować obraxy, ale jednak fotografowanie bardziej do mnie przemawia:) 
    • @LessLove zgadzam się, co więcej, tu treść wynika z formy, jest jej podporządkowana. @LessLove dziękuję:)
    • potykasz się dalej chcesz   ratujesz coś czy siebie? ...a może to jedno i to samo   więc idziesz dalej czy dlatego że chcesz   czy dlatego że nie umiesz się zatrzymać   bądź uważny...   żebyś nie zmienił tego co chciałeś od początku...   bo możesz dojść   i nie pamiętać   po co...
    • @KOBIETA

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przecież nie jest aż tak zimno w końcu maj niedawno przyszedł . Czemu drżę i czemu marznę? Czemu ptaków już nie słyszę? Piję kawę nazbyt gorzką słone krople weń wpadają. Czemu oczy mi mętnieją Aniołowie rzewnie grają? Mowią, że już jest południe lecz wskazówki nie istnieją. Mroki rzeźbią mnie od wewnątrz i malują beznadzieją. Znowu jestem tą dziewczynką siedzę w kącie ciągle sama. Nie pasuję, całkiem obca jak krwawiąca, cięta rana. Ból przepływa we mnie rzeką długą, rwącą i bezdenną. Czemu ciągle żyć tu muszę i umierać, nadaremno? Na coś mnie tu Boże wstawił w ten świat, w którym nic nie znaczę? Tylko czuję zbyt głęboko, tylko cierpię, tylko płaczę. Dokąd uciec i gdzie zostać wszystkie drogi zapomniane. Nawet sny co miały koić otwierają żywą ranę. Przecież nie jest aż tak zimno czemu drżę jak liść na wietrze? Mówią, że nadchodzi lato a ja marznę w grubym swetrze...    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...