Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

bambus wypuścił liście
i ukorzenił się w wodzie

i co dalej...

kukułka pofrunęła do lasu
i siedzi na czubku choinki

i co dalej...

kot zwinął się w kłębek
na kolanach i mruczy

i co dalej...

czajnik z wodą na gazie
zaczął już pogwizdywać

i co dalej...

ktoś głośno wyciera buty
na wycieraczce za drzwiami

i... sza

Opublikowano

Dobry wiersz.Ciekawa konstrukcja.Narastająca.
Ma dziwne emocje w sobie.

"i co dalej..." dodaje impetu.

Podoba mi się ...
Chociaż w pierwszej strofce bym
przestawiła kolejność wersów :

"bambus wypuścił liście
i ukorzenił się w wodzie"

na

"bambus ukorzenił się
w wodzie i wypuścił liście".

Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 ... przyjaźń z lalką  siłę dawała   wierność gwarantowała ... Pozdrawiam serdecznie miłego dnia   
    • Przeszywający  wiersz! Wywołał sporo emocji — wzruszył. Dziękuję. 
    • ~~ "Czerwono Czarni" - przyjęta na cześć znanej grupy muzycznej nazwa dosyć potężnej "bandy" chłopaków, próbujących ubierać się właśnie w takich kolorach, co w tamtych czasach nie było zbyt łatwym ... (Zbyszek "Piekielniak" i inni ...) Tarnów - Świerczków (d. Mościce). ~~ ~~ Pamiętam "Czerwono Czarnych" z Tarnowa lat sześćdziesiątych połowa tamtego wieku ... To się nie mieści - człowieku - w twym pomyślunku, gdy głowa funkcjonuje bez "leku". Wiem co mówię i piszę - bo i ja ... wdepnąłem w tę niszę ... Tam był porządek tworzony ludźmi z ulicy. Nie było potrzeby żadnej i nigdy wsparcia Milicji. Taki by wpi...ol dostali pasem po dupie Ci - jakże teraz sławetni tu wichrzyciele. Że nawet wyjść by się bali ze swych legowisk także w niedzielę. Nikt by ich nie kaleczył jakimś narzędziem; W twarz - ręką - tak po prostu ... Tylko, że ... baliby się utracić honoru swojego "chwostu" Bo żaden mężczyzna w tamtych to czasach nie mógłby się zachowywać gorzej swojego ku....sa ... Wiem co mówię i piszę - bo i ja ... wdepnąłem w tę niszę ... ~~
    • Skazani na Niebo i porażkę walczący z bronią w sercu Warszawa tuliła odwagę krzyczało gardło honoru                                   skazani na nieuleczalną chwałę niezapomniani choć przegrani wygrali wieczność przegrali walkę niemożliwe znaczy być Polakami   skazani na cichy płacz Warszawy głodnych karabinów głośne serie umierali o śmierć nie pytani bo co oznacza bez walki życie?
    • Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za tyle ciepłych słów pod wierszem — za obecność, refleksje, za poświęcony czas. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...