Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

to moje podanie
to mój wniosek o wydanie
uprawnienia do szaleństwa
dopuszczalna konsystencja
gniewu zgodnie z normą
zachowana

zona
ustalona dla tej twarzy natury
gdzie furia burzy i tworzy
wyłom
w granicach zamknięty
dla chwili wściekłości

namiętnej

Opublikowano

więc szaleństwo wynika z gniewu...
co się zmienia w furię i wściekłość
(ale w bardzo grzecznej normie
i formie)

a wyłom w granicy zawsze niesie jakąś nadzieję
zgrabne te przerzutnie

w odpowiedzi na pańskie podanie
chętnie dowiedziałabym się skąd ten gniew
i do czego ten wyłom prowadzi
przed wydaniem uprawnieniaaaa

pozdraaa

Opublikowano

basiu g., żebym ja to wiedział...tekst intuicyjny zderzenie formalizacji życia ze skrajnymi przejawami uczucia złości - gniewem wściekłością, które wyrywa się normom, limesom, niesie coś nieprzewidywalnego, może niszczyć, ale jak bakunin twierdził;) żeby powstało coś nowego trzeba zniszczyć stare... zostawiam czytelnikowi interpretacje. człowieczeństwo widzę w emocjach, czystych niehamowanych, a życie uczy nas ich ciągłego poskramiania...teraz troche orwellowskim czasem na nienawiść mi zalatuje.

paper doll, szkoda. mi sie to z ziomalstwem nie kojarzy ale ja to słyszę, ty inaczej. a plus w takim razie za co?:) pozdrawlaju

Opublikowano

nie chcę, zauważam. społeczne mechanizmy kontroli nie mogą pozwolić na pełne uwolnienie emocji typu złość,ale nie może być też tak, że nie będzie pewnego ujścia dla nich. ból? oczywiście, ale nie za długo, cierpienie? tak, ale najlepiej przez empatię, to nas dowartościowuje. tyle, że kontrola ma do siebie to, że nie działa sprawnie w każdym przypadku;) pzdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Bożena De-Tre Dzisiaj w nastroju na blusik, chociaż jazz też bardzo lubię. Chyba, że coś "zmierzłego" dla ucha sobie zapodam...Kurta Weilla może...

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Oglądaj, komentuj i krytykuj...zabronić Ci tego przywileju w stanie nie jestem (ale jak będziesz zbyt wredna to Cię odeślę wraz z dedykacją do jednego z moich, specjalnie stworzonych na taką właśnie okazje, dzieł absolutnych z serii "wiem lepiej" ....żebyś tylko mi się na poziom V nie załapała....straszna wulgara...uffff...) Doszedłem do wniosku, że do pracy nad dalszymi rozdziałami muszę się bardziej gruntownie przygotować. Tak więc zacznę od lektury Twoich książek...którą na początek? (tak, żeby się zachęcić, albo nie zniechęcić ) "Ludzie w biegu" czy "Na krańcach klawiatury"? Szczerze mówiąc tytuł pierwszej już mnie drażni...nie lubię pośpiechu, to raz... a dwa, do gatunku ludzkiego nabawiłem się swojego rodzaju alergii ...ale nie oceniamy książki po tytule...czy jakoś tak Zakładam, że jakieś "wystąpienia publiczne", związane chociażby z promowaniem wydanych przez Ciebie książek, już zaliczyłaś...o co Cię głównie ludzie/fani pytają? (muszę się zapytać, żeby nie dublować tematów w mojej biografii ... w sensie Twojej ) Tak to bywa, że na dnie doliny jest znacznie lepiej na samej górze...człowiek nie rzuca się w oczy,co pozwala na zachowanie własnego ja (w miarę możliwości rzecz jasna, trzeba jeszcze brać pod uwagę presje środowiska pozostałych "doliniarzy" ),  doskonale widać co się dzieje na szczycie , a i upadek mniej boli (przewalając się z doliny w dolinę jeszcze nikt chyba krzywdy sobie nie zrobił ). Dobrej nocy P.S. Bodetré i futbol.....???? ...armagedon się iści....
    • Nieruchomieją w apatycznej formie lirycznej i zastygają w obłokach niedomówień tracą powoli barwy tuląc szarość minionych snów na koniec milkną w dokolnej ciszy prosząc zegary o jeszcze jedną chwilę nasączoną szeptem niewypowiedzianych słów.   Autor fotografii: Mirela Lewandowska  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Gosława piękna, zmysłowa liryka o charakterze intymnym, traktująca o głębokim przeżyciu cielesnym i emocjonalnym. Podoba mi się motyw czereśni- ten ich soczysty smak i cudny kolor nadają  ciekawej barwy wersom. Natomist ta zieleń jest dopełnieniem całości obrazu , który tak pięknie pieści wzrokiem...
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...