adam walczak Opublikowano 11 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2009 Idziemy Obok siebie Jasno Słońce bucha blaskiem Na mokry po deszczu beton Ze spuszczoną głową Wpatruję się w niebo Odbijane w kałużach Nie pytaj mnie więcej O powód mojego milczenia Gdy sobą muskasz mój słuch Nie odkryjesz blasku mych oczu Płytko mnie ogrzewając Tam gdzie głębia nie przepuszcza już światła Nikt nie chce wejść Zajaśniej we mnie nawet nie pukając Ja otworzę ci drzwi Gdzieś w ogromnym domu Jest pokój z kominkiem
ireneusz paprocki Opublikowano 11 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 11 Stycznia 2009 ciekawy wiersz pozdrawiam lulek
Marlett Opublikowano 12 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Stycznia 2009 adam! Wierszowi kilka cięć nie zaszkodziłoby:) PozdrawiaM.
Judyt Opublikowano 13 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2009 zajaśniej nawet nie pukając we mnie otwarte drzwi gdzieś w ogromnym domu jest pokój z kominkiem jest to na gołe oko ciepły wiersz, puenta piękna ciachania niezbędne:)ciepłoniaście
teresa943 Opublikowano 13 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Popieram Marlett. Troszkę ciachnij i będzie ok. Pozdrawiam :)))
adam walczak Opublikowano 13 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Stycznia 2009 dzięki wielkie za wskazówki pozdrawiam wszystkich!!
maya kent Opublikowano 14 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 14 Stycznia 2009 wiersz jest dobry, zmieniłabym tylko 4 zwrotkę Pozdrawiam ciepło:)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się