Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Acha, jeszcze jedno: oczywiście, że konflikty i nieporozumienia istnieją nieuchronnie w każdym związku. Ale one nie muszą oznaczać agresji, a tym bardziej rozpadu związku. Konflikty w dobrej rodzinie nawet przyczyniają się do umacniania więzi emocjonalnych. Bo kiedy obydwu stronom zależy na dojściu do porozumienia i każda ze stron jest ukierunkowana nie tylko na swoje dobro, ale w równej mierze na dobro partnera, to w końcu uda im się dogadać i znaleźć takie rozwiązanie, które zadowoli ich oboje. A w toku negocjacji coraz lepiej się poznają, rozumieją, widzą swoje wzajemne potrzeby i preferencje. Tak jest w normalnych, zdrowych rodzinach. Konflikt sam w sobie nie oznacza niczego złego, a tylko ciekawy problem do wspólnego rozwiązania. To niektórzy ludzie swoją postawą czynią go złym i niszczycielskim. Śpiewa o tym Beata Kozidrak w jednej ze swoich prostych i pięknych piosenek:Wichry i burze są po to, by wiedzieć, że - kocham cię. Święta racja. I prawda psychologiczna.
Boskie Kalosze Opublikowano 7 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tak można podważyć wszystko. Ten artykuł podałem jako pierwszy lepszy, w internecie jest o tym bardzo dużo po opublikowanych kilka miesięcy temu badaniach, np.: Mężczyźni i kobiety zachowują się inaczej, ponieważ ich mózgi są organami odmiennymi fizycznie. Wyglądają na zbudowane według różnych projektów genetycznych. Według najnowszych badań neurologicznych różnice w połączeniach nerwowych oraz substancjach chemicznych są tak wielkie, że można wysnuć wniosek, iż istnieje nie jeden, lecz dwa rodzaje ludzkiego mózgu. Artykuł opublikowany 29 sierpnia 2008 r. w Portalu wiedzy Onet.pl pod adresem h ttp://portalwiedzy.onet....czasopisma.html
Boskie Kalosze Opublikowano 7 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Śpiewa, a jak to jest z jej życiem? Rzuciłem w Google i znalazłem np. takie coś: Beata Kozidrak wiedzie luksusowe życie, którego zazdrości jej niejedna osoba. Wygląda jednak na to, że jest nieszczęśliwa. [...] Tygodnik Na żywo donosi, że mimo sławy i przepychu, piosenkarka unika ludzi i jest nieszczęśliwa. [...] Tygodnik sugeruje, że wszystkiemu winny jest apodyktyczny mąż Beaty, Andrzej. Ukochany pełni rolę menadżera, który podobno ustanawia twarde zasady. [...] - Jestem szczęśliwa - namiętnie powtarza Beata w wywiadach. Skoro jest, to dlaczego unika ludzi i ma tak smutny wyraz twarzy? Czy Kozidrak jest "niewolnicą mistrza"? h ttp://nocoty.pl/title,Kozidrak-unika-ludzi,wid,10093373,wiadomosc.html?ticaid=67473
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, że można podważyć wszystko. Sokrates nawet bawił się w podważanie wszystkiego całymi dniami, nawet ukuł maksymę: "Wiem, że nic nie wiem". No i bardzo dobrze, bo dzięki temu, że wszystko można podważyć, świat jest taki ciekawy i można dyskutować w nieskończoność. ;-) Boli mnie tylko, kiedy ktoś usiłuje mi udowodnić, że kobiety są czymś gorszym niż mężczyźni albo że jestem zła, bo się urodziłam w sierpniu, albo że nie istnieje miłość przez całe życie - to tak, jakby mi mówiono: "ty nie istniejesz, nie ma cię, jesteś bzdurą, fikcją, w dodatku nikomu niepotrzebną". Z tym się nie mogę pogodzić. Wiem, że jestem. Czuję, więc jestem. Chociaż wiem, że nie każdy czuje w sobie miłość (jej potencjał). To bardzo smutne. Nie zauważyłam, żeby Beata miała smutny wyraz twarzy - wprost przeciwnie: widzę ją ciągle uśmiechniętą, a kilka razy widziałam, jak się pobeczała ze szczęścia. Zawsze istnieją plotkarze, szczególnie wsród zazdrośników, którzy z uporem maniaka będą wmawiać otoczeniu, że białe jest czarne i nie istnieje biel. Z zawiści. Ale to wszystko nie ma tu znaczenia. Przyjmijmy, że Beata jest nieszczęśliwa i ma niedobrego męża (którego jednak nie rzuciła, chociaż nie jest od niego uzależniona ekonomicznie ani w żaden inny sposób). Przyjmijmy. Co z tego wynika dla naszej rozmowy? Że brak miłości i przyjaźni w rodzinie jest naturalny? Jeśli tak, to dlaczego Beata miałaby być smutna? Jeśli żyje w naturalnych warunkach, to dlaczego w przytoczonym przez Ciebie tekście użyto dla jej męża określeń: "winny", "apodyktyczny"? Dlaczego nie napisano np.: "zwykły", "noramlny", "ludzki"? Wygasanie miłości nie jest zdrowe i z tym się nie zgodzę nigdy. Wiem, czuję, że to chore i przeciwne ludzkiej naturze. Dlatego wielu ludzi z powodu rozpadu rodzin popada w choroby psychiczne, wielu popełnia samobójstwo. Nikt mi nie wmówi, że rozpad rodziny jest czymś dobrym i naturalnym. I nie o tym marzą z reguły ludzie, kiedy zakładają rodziny.
Boskie Kalosze Opublikowano 7 Stycznia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Joanno, nikt czegoś takiego tu nie robi, a tabelka porównująca mózg kobiety i mężczyzny wypada nawet moim zdaniem na korzyść kobiety i tłumaczy, czemu mężczyźni bywają np. agresywni i inne rzeczy. Kobiety używają zazwyczaj obu półkul mózgowych - zupełnie jak Chińczycy, czym tłumaczy się ich osiągnięcia we wszystkich dziedzinach nauki - a mężczyzna tylko jednej. Kobieta, jeśli jest "materialistką" to dlatego, że mężczyzna ma mniej aktywne te obszary mózgu, które odpowiadają za myślenie praktyczne i jako taki jest słabszym gatunkiem. I jeśli miałbym posłać na Marsa rakietę, jej pasażerkami byłyby same kobiety :) Zawsze wszystko zdobywali mężczyźni i oczywiście niszczyli to zaraz, ciekawe jak w roli odkrywców spisałby się właśnie kobiety? Skoro są bardziej odporne choćby na stres, może nie strzelałby zaraz tak bezmyślnie, jak faceci do wszystkiego, co się ruszy? ;)
Oxyvia Opublikowano 7 Stycznia 2009 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2009 O, teraz jesteś sterasznie kochany! :-))) Ale ja nie wierzę znowu, że mężczyźni są gorsi od kobiet. :-)
Tonksss Opublikowano 5 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2009 Mam prośbę... czy nie będziesz miał nic przeciwko, żeby ten tekst "wystąpił" w konkursie recytatorskim??? :)
Boskie Kalosze Opublikowano 5 Lutego 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Lutego 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oczywiście, że nie :) Czuję się wręcz zaszczycony. Dziękuję i pozdrawiam.
Tonksss Opublikowano 12 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2009 Aaa... słuchaj, chcesz, żeby autor był anonimowy? Czy wolisz podać nazwisko?
Oxyvia Opublikowano 18 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Lutego 2009 Nazwisko Autora jest ogólnie znane i Autor go nie ukrywa - wydał tomik, który zakupiła przynajmniej jedna trzecia tego Orgu. :-)
Tonksss Opublikowano 19 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2009 A ja niestety nazwiska nie znam :)) Ale zgłoszenie na konkurs już wysłane, tylko trzymajcie kciuki! (środa, 25.02.2009r.)
Oxyvia Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2009 Autor nazywa się Marek Sztarbowski. Myślę, że nie ma nic przeciwko temu, że Go ujawniam, bo przecież wydał tomik pod swoim nazwiskiem i kilkadziesiąt osób z tego forum go kupiło. No to będę trzymać kciuki. A Marka warto upowszechniać i recytować. Zrób to dobrze! Życzę Ci tego i Jemu też.
Tonksss Opublikowano 25 Lutego 2009 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2009 Dzięki za trzymanie kciuków! Dostałam się do kolejnego etapu!
Oxyvia Opublikowano 10 Marca 2009 Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2009 Kiedy następny etap? Będę dalej trzymać kciuki za Was! :-)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się