Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

cały salon pachnie wódka
proszę pana
przy kominku obok pana
kpiący śmiech

pańska prawda proszę pana
nam nie znana
wiarę wciąż zamienia
pan na sex

czy conscience proszę pana
pan posiada
lady killer zwykły babiarz
S. O . S

co pan czuje patrząc w niebo
proszę pana
spowiedź wachlarz łgarstw
tak czy nie?

Opublikowano

Rytm super.
Pomysł fajny.
Wolę drugą pychę. Znaczy tę.

czy świadomość pan posiada
proszę pana
lady killer zwykły babiarz
S. O . S

co pan czuje patrząc w niebo
proszę pana
spowiedź grono kłamstw
tak czy nie?

Pozwoliłem sobie, wybacz, poprzestawiać i zmieniać. Tobie chyba nie szkodzi :) Jeśli tak to
sory:) consience mi nie pasowało rytmicznie do reszty, to samo z wachlarzem łargst będącym też gimnastyką języka :) chociaż i to kłamstw też zbyt długie jak na jedną sylabę. Pokombinowałbym. Pozdrawiam:)

Opublikowano

Aluna: wytknęłaś mi nielogiczność, słusznie z resztą. Śpieszę z tłumaczeniem :) Rytm był zaburzony wg mnie, tam gdzie napisałem, a wtym że rytm super chodziło mi o hmm pomysł na rytm? rytmikę tego co mi gra. Wiem dziwnie. Niekonsekwentnie używam słów :) Pozdrawiam. Wesołych.

Opublikowano

słusznie popieram alune, rytm poszedł razem z wątkiem. Nie wiem jak często cięaresztuja za tą "poezje".
PS
Ja nie jestem jak inni nie przytakuje zeby wam było wesoło. A strasznie was obraziły moje wyzwiska. Dorośnijcie swiat jest okrutny. Ja byłem mily. Jak was na ulicy zwyzywaja to co?
do mamy polecicie i naskarzycie. i co wam to da? Chyba tylko wrogów. :D:D:D
Miłego roku 2009:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...