Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jesteś pewna że do nieba? hmm myślałam że to wie tylko Bóg... jak widać to bardziej liryczne i filozoficzne i nie jestem wstanie tego zrozumieć.... muszę zapytać się Dody...


pozdrawiam

a teraz konstruktywnie jak Pani chciała:


tekst nie wnosi nic, jest tylko wyżaleniem się autora jakimś koślawym epitafium, przelaniem uczuć niezbyt oryginalnie zapisanych na papier. Czy Pani czyta poezje? Coś więcej niż swoje teksty? Jeśli nie to naprawdę polecam trochę poczytać, a potem pisać.

zabrakło mi modlitw ----> trzeba kupić większą książeczke
słów których trzeba -----> za dużo użyła tu pani zbędnych słów dlatego gdziędziej zabrakło
pozostał ból serca.... ----> i niesmak po przeczytaniu bólu serca, a może brzydki smak w ustach?
Hania odeszła do nieba. ---> tak jak mówiłam tu jest paradoks pod liryczny uważa się za Boga, a ma ból serca, brakuje mu słów choć jest wszechmocny czyli typowy paradoks

pozdrawiam jeszcze raz serdecznie i myślę że konstruktywnie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



A to dziecko odeszło? Myślałem że ktoś starszy.....

Widzisz, gdybyś użyła konkretniejszego środka przekazu, odpowiednich słów, metafor, to może ktoś by o tym wiedział poza samą zainteresowaną.

Z tego wynika, że piszesz dla samej siebie. Więc nie oczekuj magii po czytelnikach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Tak bo cóż innego nam pozostało. Człowiek całe życie z piórem w dłoni teraz już częściej ze smartfonem i ten potok myśli aż żal go wypuszczać a w moim przypadku myśli stare jak świat. Ostatnio byłem na wieczorze literackim młodych poetów uczestniczyłem po deklamacjach w spontanicznej dyskusji i choć wszyscy posługiwali się językiem polskim ja nic z tego nie rozumiałem co oni mówili a i tematy były dla mnie miałkie. Oni choć nie zaprzeczę z uwagą mnie słuchali to czułem się jak zgniły owoc jak kamień przez Boga rzucony na szaniec jak starzec co przemawia jeszcze w zaangażowaniu a nie widzi że sala jest już pusta. Poza przyjętymi ramami poza teraźniejszymi nurtami. Więc twój wiersz może wcale satyrą nie jest a chęcią życia w młodszych świecie? przewrotną namiętnością bycia uniwersalnym i niezapomnianym? Rozpaczliwą próbą dokonania jeszcze czegoś wielkiego. Przeczytałem ostatnio przerażającą jak dla mnie informację. Firma wynalazła okulary które pozwalają na ulicy zidentyfikować osobę i przeczytać wszystko co ta osoba zamieściła w sieci?! Porażający wynalazek i to dopiero jest groteska.  Coraz bardziej mi się nie chce niż chce. Coraz częściej mogę powiedzieć że wiele bym jeszcze zdziałał gdyby zamienić miejscami chęci z wypaleniem. Dlatego wolę bardziej czytać niż publikować a jeśli już to w taki sposób że nikt nie będzie miał wątpliwości z kim ma do czynienia. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Zajmująco w Twoim wierszu i ładna puenta.. Pozdrawiam serdecznie.
    • Akty, Rokito, kot i korytka   Akty, Roksano! Do nas korytka
    • A Kresilas sanie chce. I nassali serka.
    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...