Magda Rosa Opublikowano 2 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2008 Zabiłeś sercem Ukołysałeś ogniem Stanąłeś wpół słowa jak atrament wylanych łez Nie chciałeś pamiętać Pragnąłeś zachować złudzenia potrzebne by istnieć jedynie Życie rzuciłeś na dno w kilka słów Zamknąłeś Nie wiem serce czy drzwi obrazem pleców A może tylko oczy na niebo
zak stanisława Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zabiłeś sercem---- eee, takie nietenteges Ukołysałeś ogniem Stanąłeś wpół słowa jak atrament wylanych łez jak atrament może stanąć? może jak stalówka w kałamarzu, hę
Magda Rosa Opublikowano 3 Grudnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 Dziękuję. Hm... chodziło mi o przerwanie pisania słowa atramentem. To może jak pod piórem atrament wylanych łez Może tak lepiej? Co do pierwszego wersu nie mam pomysłu na zamianę, żeby zostawić sens. No ale przynajmniej jakieś konstruktywne rady:-) Zdecydowanie wolę poprawiać tutaj w warsztacie. Wielkie dzięki Pozdrawiam jesiennie MR
adam_bubak Opublikowano 3 Grudnia 2008 Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2008 ja rozumiem że to "niedopatrzenie" ma korespondować z ostatnim wersem, ale i tak średnio mi to pasuje. "zabiłeś sercem" - żadnych pomysłów. ja jeśli nie zignoruję tego wersu, to przestaję rozumieć całą resztę niestety.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się