Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Felek przysiadł sobie nad rzeczką Niezdobną - chciał łowić ryby - ktoś je widział (podobno). Zarzucił wędkę i czeka co sprezentuje mu rzeka. Złowił kilka .. butów. Każdego osobno.   P.S. - Niezdobna - rzeczka (kanał pomiędzy jeziorami) wypływa z jez. Trzesiecko (miejskie w Szczecinku) do jez. Wielimie (graniczy ze Szczecinkiem)
    • @karenka   Ślicznie dziękuję!  Czasami wspomnienia pierwszych zauroczeń są inspirujące. :) Serdecznie pozdrawiam. :)  @andrew   Bardzo dziękuję! Dziękuję za piękny wiersz!   dziękuję za te słowa - zostały jak klatka filmu, która nie chce zgasnąć   Serdecznie pozdrawiam. :)   @Migrena   Bardzo dziękuję!  To Twój komentarz jest piękny - i lepiej niż ja sama ubrałeś w słowa to, o co mi chodziło. Dziękuję, że dostrzegłeś, że to właśnie zwykłe chwile potrafią zostawić najgłębszy ślad.Po takim komentarzu to ja się rumienię jak ta latarnia z wiersza. :)    Serdecznie dziękuję! :)
    • @Wiechu J. K.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Ale we lwicy syci wlew Ela.
    • Ze spokojem spoglądasz na wszystko.   Patrzysz, jak umyka za tobą czas. Jak kręci się bez ciebie ziemia.   Zamiast pomykać za nią, stoisz w miejscu i obserwujesz.   Jak pięknie rozciągają się chmury, by nakryć widnokrąg.   Zawijasz je ręką jak prześcieradło. Wpychasz pod ziemię.   Boga nie pytasz, czy dobrze, czy równo.   Gładzisz je delikatnie, by ułożyły się pod dłonią.   Równo wygładzasz widnokrąg, by słońce grzało, a księżyc jaśniał.   Kładziesz się pośrodku pachnącej zieleni.   Gwiazdy nad tobą. Mrok chowasz w pościeli.   W spokoju świętojańskiej nocy zasypiasz.        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...