Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Witaj -  a przy ognisku porzucone Echo i Licho grzeją kciuki, dzieląc równo resztki dnia. - pięknie to brzmi - udany wiersz -                                                                                                                 Pzdr.
    • Witaj - Berenika skomentowała słusznie  - ja też tak myślę - wiersz na tak -                                                                                              Pzdr.
    • @Łukasz Jurczyk   To niezwykle mroczny i sugestywny fragment.   Po wielomiesięcznym, wyczerpującym oblężeniu Tyru, Aleksander kazał ukrzyżować na brzegu morza około 2000 ocalałych mieszkańców. Dlatego „Las nad morzem” to przerażająca metafora - krzyże z przybitymi do nich ludźmi stały się nienaturalnym elementem krajobrazu.   Narrator czuje, że takie okrucieństwo może dosięgnąć i jego, to sugeruje, że utożsamia się w jakiś sposób z ofiarami. Motyw wina, które „nie umiało zagłuszyć pieśni”, pokazuje bezsilność wobec traumy.   Bezgłowa rzeźba Melkarta symbolizuje ostateczny upadek miasta i jego bogów. Ale też milczenie żołnierzy i ich poczucie winy lub strachu przed tym, co zrobili.   Ostania strofa - narrator wie, że oficjalna propaganda twierdzi, iż Tyr został ukarany za opór. Ale on widzi w tym naukę - jak okrutny jest ich wódz, albo jak cienka jest granica między cywilizacją a barbarzyństwem.     Słony wiatr targa martwym lasem w każdym pniu słyszę własne imię morze zmywa krew, lecz nie winę.  
    • Witaj - Prawdziwy jest zapach parzonej kawy, budzi w nich życie. - faktycznie             zapach kawy pobudza - podoba mi się ten wiersz -                                                                                                      Pzdr.
    • @Berenika97 w punkt! jeszcze  cytryna- anyrtyc- antracyt (blisko) przez ten antracyt może też przechodzić światło jako źródło ciepła @Berenika97 w witrażu zawiera się traż czytamy wspak jako żart.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...