Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przychodzę do Ciebie z brudnymi rękoma
i łapię łapczywie słowa jak głodny
okruszki spadające ze stołu
przychodzę i nie wiem tyle twarzy
wszystkie wpatrzone w Ciebie
ale Ciebie nie widać...

przychodzę i nadal nie wierzę i nadal nie wiem
pomóż mi proszę tak nie wiele umiem
nie umiem robić tęczy
nie umiem odnaleźć miłości
nie umiem wybaczać
a Ty to potrafisz tak mówią oni

przychodzę więc do Ciebie
i patrzę na Ciebie
i nie widzę
[sub]Tekst był edytowany przez Angelika Niewiadoma dnia 03-07-2004 21:46.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



przepraszam rzeczywiście powinno być odnaleźć , a co do brudnych to miałam na myśli osobę grzeszną, która ma coś na sumieniu ( grzeszki w małym wymiarze takie, które popełniamy codziennie:)))))))))))
pozdorwionka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • Pierwsza szczelina w twardej skorupie - nieśmiałe tętno uderza o ciszę, gdy nieznany pęd rozsadza ból bez kształtu. Zapomniana krew budzi uśpione nerwy a pierwszy wdech staje się krzykiem i końcem snu. Skóra jest cienka, światło kaleczy. Czucie to cena za istnienie. Tylko ono budzi pragnienie następnego oddechu.
    • @wiedźma   Niesamowita perspektywa! Zwykle patrzymy na kaniony jak na monumenty trwania, a Ty pokazujesz je jako pomniki cierpliwej, cichej przemocy. To zdanie o "wrzucaniu kamienia w ranę" - świetne!  Ten wiersz uświadamia, że za każdym "pięknym kształtem" może stać historia, o którą nikt nie zapytał.   Piękny wiersz!   
    • Ali W.   Czerwone klipsy z napisem tu też pocałuj, a ty jak zawsze chcesz. Mnie pocałować i tu i tam i co ja biedna poczynić  mam.   Całujesz uszko chciałbyś je gryźć po uszku oczy świat zamykasz mi, a potem nosek ust czuły splot, gdy pieścisz szyję oblewa pot.   Przecież te klipsy, to miał być żart. A wyszła z tego przewrotna gra. Nie wiem, czy tego fechtunku chcę, po którym w pochwie ląduje miecz.   Już brzeszczot pieszczot wprawiłeś w ruch, wkładając przy tym najwyższy trud. Ja sama nie wiem, pragnę czy nie, tyle starania - niech ma co chce.
    • @Alicja_Wysocka   Ala wiersz super jak zwykle działasz inspirująco między odkurzaniem pokoi skleciłem w oddzielnym poście
    • Grać- ale w co ?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...