Angelika Niewiadoma Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 przychodzę do Ciebie z brudnymi rękoma i łapię łapczywie słowa jak głodny okruszki spadające ze stołu przychodzę i nie wiem tyle twarzy wszystkie wpatrzone w Ciebie ale Ciebie nie widać... przychodzę i nadal nie wierzę i nadal nie wiem pomóż mi proszę tak nie wiele umiem nie umiem robić tęczy nie umiem odnaleźć miłości nie umiem wybaczać a Ty to potrafisz tak mówią oni przychodzę więc do Ciebie i patrzę na Ciebie i nie widzę [sub]Tekst był edytowany przez Angelika Niewiadoma dnia 03-07-2004 21:46.[/sub]
Kuba Jasiński Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Dlaczego z brudnymi? I co to znaczy odnaleś? Odnaleźć? Niewiele. Pozdrawiam
Angelika Niewiadoma Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam rzeczywiście powinno być odnaleźć , a co do brudnych to miałam na myśli osobę grzeszną, która ma coś na sumieniu ( grzeszki w małym wymiarze takie, które popełniamy codziennie:))))))))))) pozdorwionka
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się