Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy mnie odprowadzasz za słońce
i płaszczem zmroku ramiona okrywasz
dlaczego serce tak dziwnie kołacze
do twego czekając byś je otworzyła
a kiedy mnie wprowadzasz w noc
to chciałbym tak bez końca
ze słów budować piękny dom
i z tobą tam zamieszkać
kiedy zmierzch się do nocy
lubieżnie uśmiecha
i zapalają się latarnie nieba
dlaczego ręka do ręki przywiera
splatając palce by poczuć to samo
dotknięcie oddechu anioła i niebo
dlaczego ciemność odkrywa horyzonty piękna
czułym dotykiem receptorów ciepła
dlaczego na skrawku
zbyt małej powierzchni całości
zostawiam dla siebie
cząstkę siebie samego
resztą cały twój
z polnych kwiatów most ci zbuduję
abyś do nieba miała bliżej
a kiedy już tam będziesz
to pozdrów ode mnie anioły
niech sobie wreszcie przypomną
że mają
do załatwienia coś na ziemi
nieprzewidywalny nieodpowiedzialny
dotyk twoich ust
jest kluczem do zamkniętego raju
prześcieradłem snów
dlaczego
odlatują w niepamięć nad ranem
kiedy prowadząc mnie przed słońcem
pod nogami zostawiasz
więdnący kwiat zapomnienia
wygaszony nieba kandelabr
i pusty śmiech anioła

Opublikowano

Niestety fatalnie.
To raczej notatki do wiersza niż wiersz. Połowa do wyrzucenia. Anioły trzy razy!!
Brak interpunkcji i dziwna wersyfikacja powoduje dziwolągi
dlaczego serce tak dziwnie kołacze
do twego czekając byś je otworzyła

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • To opowieść o cierpliwości, która nie żąda natychmiastowych cudów. O pracy serca, która nie zawsze przynosi kwiaty od razu, ale kiedy już zakwitną, są prawdziwe. Bardzo poruszyła mnie ta cisza ogrodu i moment, w którym słowo okazuje się jedynym możliwym gestem. Historia o odzyskiwaniu radości bez zawłaszczania. O ogrodzie, który zakwita dopiero wtedy, gdy ktoś umie przy nim po prostu być.   Masz pióro, które umie czekać, nie przyspiesza tam, gdzie trzeba pozwolić czytelnikowi iść własnym krokiem. To pióro pracowite jak ten ogród: najpierw cisza, potem wysiłek, potem dopiero cud - nie na pokaz, tylko do przeżycia.   Niezapominajki zostają ze mną długo po lekturze, odkładam tę baśń jak książkę, i zamykam ją uśmiechem.
    • to tak globalnie?
    • BÓG DOBRY Dobry Bóg obdarzył mnie skrzydłami, pozwolił lecieć tam, gdzie wolna wola, dał siłę, wiarę i nieba aksamit, pozwolił, bym żył, a nie istniał, by ziemia cała była tylko moja.   W zamian nie zabrał nic, co było marne, chciał tylko duszy dać we mnie schronienie, kazał, bym chronił ją przed myślą czarną, hordą aniołów wsparł słuszne dążenia.   Masz jedno życie, możności wyborów i wsparcie czynów, co mej chwale służą, lecz gdy na skróty będziesz brnąć do złego celu, to życie będzie ci kolcem, nie różą.   Lecz z przymrużeniem oka nieraz mnie traktował, wiedząc, żem tylko człowiek z gliny zbyt surowej, wybaczał potknięcia i nieroztropne słowa, na wsparcie w wierze zawsze był gotowy.   Przywilej wiary to przywilej chwili, w której na wieczność człowiek zbiera czyny, życie przemija ja dym z kadzidełka, nic się nie dzieje przypadkiem i  bez kary za winy.   Bogdan Tęcza.  
    • @tie-break Dziękuję.   @Tectosmith Słuszna uwaga. Możnaby jakieś akrobacje czynić, że to taka półtwarda ziemia ;) Dzięki za czytelnictwo.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Właśnie, a nie każdy przecież jest artystą w tej dyscyplinie:). Dzięki za wpis.  Dokładnie, jak taki strachliwy, czy niezdecydowany, to dobrze to nie rokuje.  Pozdrawiam zdecydowanie:).  Generalnie jest, jak piszesz, wyczucie może mylić, ale jak mawiają w brydżu, "jak się wahasz, licytuj wyżej" :). Pozdrawiam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...