Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

oglądamy się za siebie, tak jakby było coś
przed nami. pan wie o czym ja mówię,
rozmawialiśmy o tym w drodze, która
okazała się banalną metaforą płynności czasu.

podążając za myślą, zostawiamy ją zawsze
krok z tyłu. pan woli wyrazić to samo przez
fale będące tylko po to by zmoczyć brzegi.

jeżeli istniejemy w przeszłości
możemy jedynie zapominać.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



z tą puenta to były kłopoty:D miała byc zbudowana jakoś bardziej...rozbudowanie, ale po trzech dniach skończonego już wiersza bez puenty w końcu uprościłam, coby się już dłużej nie głowić:D
dzięki:)
pozdrawiam
Opublikowano

z puentą się nie zgadzam na pierwszy rzut, jeżeli żyjemy i myślimy w czasie przeszłym (czyli myśleliśmy) to o tym pamiętamy - ale to tak na logikę, czytając serduchem coś się czuje poza tym brakiem (pozornym?) sensu.
pierwsze dwie zwrotki świetne i zwarte
zdrówko
Jimmy

Opublikowano

„…twoja przeszłość na nią wpływ straciłeś już…”

Tak mi się jakoś skojarzyło z jednym z ulubionych poetów, a poza tym wiersz naprawdę dobry z paroma wręcz genialnymi momentami. Pozostaje mi jedynie narzekać no to, że na nic nie mogę narzekać a przydało by się choćby dla zasady :p
Pozdrawiam

  • 1 miesiąc temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że, błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą
    • @.KOBIETA. Niezgrabne sformułowanie z mojej strony, przepraszam.  @.KOBIETA. Żeby do czegoś dojść, przydają się schody - w dół i do góry

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To całe przedsięwzięcie wymagało ode mnie przełamania bariery psychicznej  bo łatwiej wybudować nowy dom. Zburzyłem 24 m2 dodaję 160, zostanie 140 To ważne miejsce, jedno z tych, które odegrają ważną rolę w planach osobistych. Pod koniec przyszłego roku będzie ożywione i wypełnione radością, spełnieniem, twórczością, przyjaciółmi DUCHA.
    • @violetta   zabawa z słońcem    Pozdrawiam serdecznie miłego dnia 
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...