ZORRO57 Opublikowano 25 Lipca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2008 Idzie piękna Pani jesień rozmarzona. Ma swoją grację jedyną z natury swoje uroki. Czasem deszczem zapłacze z oddechu liście pogubi. Przywoła czasem Słońce czarne zdmuchnie chmury. Jej szata w barwy tęczy w kolorach oko wdzięczy. Wymawia jakieś czary florze dorzuci uroków. Zwierzę wyjrzy z nory zrobi zimowe zapasy. Z drzewa spadają kasztany wszystko, gdzieś się spieszy. Z czasem z wiatrem zatańczy po polach pogna i łąkach. Nie raz kiwnie palcem; na grzmot i burzę z nieba. Gdy przyjdzie pora w czasie odlecą ptaki i ucichną trele. Z rana mrozem z mgły udręczy. oziębi ziemie otulona płaszczem. Jeszcze śniegiem sypnie, tak dla psoty i kaprysu. Za nim odejdzie utęskniona do swojej matki natury domu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się