Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdzie ciemne ostępy lasu zwierzyną oku
stał wszyty szałas obok ruczaju biegu.
W tej dziczy piękna natury głosu dźwięku
mieszkało Anielskie dziewczę czar, czaru.

Skąd się tu wzięła próżne leciały famy
biegły drzewom i wiatru echem w loty szeptu.
Tu śpiewały trele ptasie słowikom nutami
igrały tęczą kolorów kwieciu i zapachu.

Ten cud, tego raju zakątku wieczny gaju
grał w harmonii siły, nadprzyrodzonej.
Czar i powabu biły moc, tym promieniem
słońcem z oddechem obrazu, jak malowanym

Stały tu dęby wieczne powalinie koronami
między innymi korzeniami innym podobnym.
Zmieszane gąszczem aromatów barw zieleni
krzewów tańczącej głuszy i ciszą w uszy

Wszystko tu było idealne cudom bajecznym
w fantazji i marzeń mojego snu i jawy.
Umysł poszedł w te drogi, jak zagubiony,
bym ujrzał, tam dziewczynę z serca miłości

Płochliwe dzikie, jak sarna ruchu wdzięk
moją królową ze snów najpiękniejszego.
W tej przestrzeni czasu przeniesionego
w zakątek objęciom bezwolny namiętności.

Tam kochałem i byłem kochany nad życie
chciałbym, tam wieki pozostać wieczności.
Nigdy się światu, nie obudzić pamięcią,
może kiedyś tam, byłem w reinkarnacji.

Metempsychozie w wędrówce z duszy czasu
w jakimś kolein w cieleniu pochodzeniem.
Co w śnie odzwierciedla orbitą głębiny
zapisuje jakąś tajemnice tabu i umysłu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Kurde, zaraz mi Violetta usunie i ten wierszyk :// Jakie tam mistrzowskie :)
    • przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja               
    • Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę  i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
    • @MIROSŁAW C. Dziękuję :))
    • przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład  może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...