Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ciepłe piwo, zimna ryba
plaża rankiem nawet czysta
bez bąbelków jest też chyba
lemoniada na E-300

w słońcu dybie pan z lodami
na matrony i panienki
co szybciutko wieczorami
pozbywają się sukienki

zmierzchem grupa mistrzów fitness
rytm narzuca w dyskotece
prezentuje własny biznes
dzikość rozkręcając wielce

nie wypchane są bagaże
czy potrzeba jest finezji
wszak po kraju to wojaże
a nie wczasy w Indonezji

grill, bokserki, jakiś dresik
komóreczka w modnym stylu
na poranny kac kompresik …
… pokolenie Czarnobylu

Opublikowano

Rymowanka stara jest już.
Ale ze względu na dośc traumatyczne przeżycia podczas pobytu niedawno na polskim morzem postanowiłem ją przypomnieć :)

pchła szachrajka - czasem trzeba :)
Nabrać dystansu do życia, pozmieniać.
Mam nadzieję ża wracam na dłużej.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Uwielbiam polskie morze we wrześniu, niestety z różnych powodów wybrałem się późnym czerwcem i okazało się że niczym się nie różni od lipca i sierpnia. A właśnie te dwa miesiące wydają mi się jak z mojej rymowanki. Dla człowieka lubiącego długie i ciche spacery plażą nie jest to idealny moment na wypoczynek. Za to wczesna jesień jest piękna :) I takie morze polecam, mała miejscowość, mało ludzi i długie wieczorne i poranne spacery. Polecam trasę z Międzyzdroi do Wisełki. Tylko 10 km ale za to jakie widoki, najwyższe klify w Polsce.

Pozdrawiam również
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Uwielbiam polskie morze we wrześniu, niestety z różnych powodów wybrałem się późnym czerwcem i okazało się że niczym się nie różni od lipca i sierpnia. A właśnie te dwa miesiące wydają mi się jak z mojej rymowanki. Dla człowieka lubiącego długie i ciche spacery plażą nie jest to idealny moment na wypoczynek. Za to wczesna jesień jest piękna :) I takie morze polecam, mała miejscowość, mało ludzi i długie wieczorne i poranne spacery. Polecam trasę z Międzyzdroi do Wisełki. Tylko 10 km ale za to jakie widoki, najwyższe klify w Polsce.

Pozdrawiam również

Dziękuję za zdradzenie czarującego zakątka (opis bardzo zachęcający). Cisza, spokój, plaża, wschody i zachody...urocze miejsce i do tego jesienią.
:)
Serdecznie pozdrawiam
-teresa

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka A mnie dźwięczy w uszach - po Twoim wierszu - "darmo bierzecie, darmo dawajcie". Człowiek powinien temu podołać zarówno biorąc miłość, jak doświadczając zła i w obu przypadkach jest to trudne. 
    • @LessLove dzięki serdeczne

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @LessLove   Bardzo dziękuję! Świetne spostrzeżenie - i myślę, że tak, mechanizm jest właściwie ten sam -  nie sprzedać produkt czy ideę, tylko sprawić, żeby ktoś sam jej "zapragnął" i uwierzył, że to jego własne odkrycie. Różnica bywa tylko w tym, co na końcu tej drogi czeka - czy realna wartość, czy tylko kolejny "dobrodziej" do utuczenia. :)    Serdecznie pozdrawiam.    @wiedźma   Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Łukasz Wiesław Jasiński  dziękuję bardzo za docenienie i komentarz. Pozdrawiam.
    • @Mel666 Tytuł świetny, jak z kroniki policyjnej. Czytając go odnoszę wrażenie, że to notatka z życia.  Nigdy nie była " w pełni wartościowa " - druga rzeka, ubierała się z lumpeksach.  Była  dziwaczką , pijaczką, miała kompleksy. Nawet urodziła się milcząc, zabrano jej nawet pierwszy krzyk. Przyszła na świat w drewnianej chałupie, czyli w biedzie. Jej matka była narkomanką, a siostra prostytutką. Marta nie miała się z czego wybić. Prawda jest taka, że gdy wszyscy się śmieją i nikt w nas nie wierzy to sami zaczynamy wierzyć, że zasługujemy na ten śmiech.  Jedyna osoba, która mogłaby Marcie pomóc był jej chłopak. On zostaje określony jako" seksualny kogucik"  i męska dziwka.  To on zabrał jej ostatnią iluzje. Bierze sznur i odbiera sobie życie.  Nie modli się, bo nie ma już wiary, że ktoś ją usłyszy. Mimo tego ludzie nie płakali, kostucha zebrała żniwo - te słowa rozrywają serce. Ziemia pochłania ją jak przedmiot.   @Mel666 Ten wiersz mnie kompletnie pokonał. Rozwala serce wers o przewroceniu kolejnej kartki. Obojętność zabija. Autentyzm kłuje w sercu, prawda jest brutalna. To wiersz dla czytelników o mocnych nerwach.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...