Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Kot skrada się, cień przemknął w ciszy tuż obok słoja z formaliną gdzie moje serce. - Idź stąd słyszysz! To nie dla ciebie! Już je minął. Teraz się skrada obok ciała, które tu obok mego leży na stole, tak jak tego chciałam, w blasku księżyca, bez odzieży. Macham ze złości kikutami, pierś jędrną prężę. Jedną tylko, bo drugiej nie mam. Wiecie sami, wybuch ją wybił, jakby piłką. Ze źle zszytego brzucha szczura wyciągam, rzucam. - Naści kocie! A kot za szczurem daje nura między wnętrzności. Ech sto pociech. Mój ukochany wzdycha ciężko, połamanymi ramionami objąć próbuje mnie. Udręką staje się akt ten między nami. Już lepiej może pogadajmy jak spotkał cię w Afganistanie, a mnie w Iraku, koniec marny. Co się raz stało, nie odstanie. Z życiem marzenia nasze prysły, Dzień w prosektorium wstaje nowy. Ale się jednak spotkaliśmy, ja z jedną piersią, ty bez głowy. Wiersz napisany nie dziś, według pomysłu Starego Widma, pasuje jako uzupełnienie do dzisiejszych wiadomości
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Szkoda, że jakoś nie tak :) Pierwsza strofa jest świetna a potem niepotrzebnie moim zdaniem przekaz się zawęża do groteski. Pozdrawiam
BARBARA_JANAS Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Nie podobają się rymy i przegadanie tematu.Pozdrawiam
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 nas "się" drażni - ze cztery razy tekst zakręca na pierwsze mamy chyba pomysł: Kot na pointach nie możemy dać + a szkoda
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Co to znaczy , że tekst zakręca?
Jacek_Suchowicz Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 jeśli miała być groteska to wyszło znakomicie zresztą to co się wokół dzieje to jest groteską a zwłaszcza te "misje pokojowe" wierszyk na topie przypomina się M Zębaty "w prosektorium najprzyjemniej jest nad ranem..." pozdrawiam Jacek
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Więc pomyśl: po co tyle zwrotek i w każdej opis, co tam komu ucięło a co zostało? Czy 5 więcej coś by wniosło do przekazu, albo 3 - 4 mniej? Dlatego najlepsza jest pierwsza, będąca samoistnym wierszem. Potem zaczyna być wyliczanka. Pozdrawiam
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Po przekroczeniu pewnej granicy już chyba tylko śmiać się można. Misje pokojowe ...no właśnie , co one z pokojem mają spólnego. Dzięki Jacku, bo już myślałam, że zamysł napisania tego wiersza, jakiś nieczytelny. Boskie Kalosze zarzucają grotesce, że jest groteską. Marlett oraz Sosna tylko kota na pointach zobaczyła. Barbara Janas rymów nie lubi i do początkujących mnie wysyła... ech. A Zembaty był świetny, jedyny w swoim rodzaju. Chociaż z wojną jego Prosektorium nie miało nic wspólnego, to chyba był jednak pacyfistą. Róbcie miłość nie wojnę to hasło z tego okresu :)
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Boskie Kalosze Nie wyliczanka, a opis sytuacji. Tak jak powinno być. Jest początek rozwinięcie i zakończenie. I akurat zakończenie jest tu najważniejsze. Następnym razem napiszę haiku.
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nie, to nie tak - zarzucam przegadanie. Po którejś zwrotce nie chce się już śmiać bo... następna jest przewidywalna. Na przykład nie tak dawno natknąłem się tu na podobną groteskę i zmieściła się kilku wersach: www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=72472 Oczywiście to tylko moje wrażenie, grunt ze innym się podoba i mogliby tak ciągnąć bez końca. Pozdrawiam
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zabrzmiało tak, jakby to było czymś bardzo łatwym :) Pozdrawiam
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Nie rozumiem? Co jest bardzo łatwym?
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Nawiązałem do wypowiedzi o haiku. Ale akurat w Pani przypadku wierzę, że byłyby piękne :) Pozdrawiam
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 A, że niby Haiku łatwe Mnie chodziło, że krótko. Piszesz przecież, że jedna zwrotka wystarczy :)
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 O rety, przeczytałam to z linku :) Uśmiechnęłam się ale w sumie nie wiem po co to zostało napisane, taki żarcik. Mój wiersz raczej żartem nie jest, chociaż pisany jest jak żart.
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To znaczy, groteska literacka jak w przypadku Macieja Zębatego może być długa, zwłaszcza gdy musiała wypełnić, powiedzmy 15 minut czasy antenowego :) Jednak w poezji, jak u Ciebie kolejne następne strofy stają się zbędne dla uchwycenia tematu. Sam nie piszę grotesek, raczej same poważne wiersze, ale powiedzmy na przykładzie jednego z nich: zrobimy stracha na bociany a cóż to takiego pyta ona strach na bociany jest zupełnie podobny tylko ma założoną prezerwatywę tam gdzie wróble lubią przesiadywać na strachu na wróble mówi on - po co przeciągać to w nieskończoność? Opisywać bez końca stracha na bociany, jak wyglądał w prezerwatywie na sterczącym kiju i odstraszał bociany od - dajmy na to -Młodej Pary. Zostawmy to chorej ;) (wręcz liczmy na nią!) wyobraźni czytelnika.
Boskie Kalosze Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyżby? Może w naszym kraju może to dziś niezrozumiałe, choć zasady savoir-vivre jeszcze niedawno były w nim czymś powszechnym. Tak zginęło w pojedynkach także wielu poetów (w tym najsłynniejszy, szkoda, że nie nasz - Puszkin). To, że ktoś był dobrze ułożony ważniejsze było od śmierci - za savoir-vivre umierał byle hrabia. A co dopiero... Księżniczka :)
Joanna_Soroka Opublikowano 21 Czerwca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Ależ Boskie Kalosze, weź przeczytaj od początku do końca. Jeśli coś by się dało wyrzucić, na co się absolutnie nie zgadzam :), to tego kota i właśnie początek. To przecież randka dwojga ludzi, przeznaczonych sobie. Są jak te dwie połówki jabłka. Pomimo wojen i śmierci jednak się spotkali. Miłość silniejsza niż śmierć i misje pokojowe, podczas których giną ludzie. I o to chodzi. Róbcie miłość nie wojnę.
Ewa_Kos Opublikowano 21 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Czerwca 2008 Mnie się bardzo podoba:)) Lubię takie klimaty:)) Może kiedyś będę mogła przylecieć z plusem? Pozdr. EK.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się