Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

niby nie powinnam dostrzec postrzępionych
spodni,śladu zacięcia maszynką
przy goleniu

wzrok knąbrny wychwytuje szczegóły
zmysły jak ostra brzytwa ruszają
do ataku

bitwa na akceptację

***
wygrywasz uzbrojony po szyję
w bonus
mojej tolerancji

Opublikowano

zrobiłbym z tego miniaturkę i zostawił tylko to:, czemu> Bo pcozatek zda mi się, taki lekce oklepany, naciągany, a za to koniec ma w sobie koncept, ale fajnie wyważony, nie taki laser po oczach dający, ale idealnie skonstruwoany światłocień ;p

bitwa na akceptację
wygrywasz uzbrojony po szyję
w bonus
mojej tolerancji

pozdr.

Opublikowano

1 strofa zgoda. Ale tutaj:

wzrok knąbrny wychwytuje szczegóły - (pomijając literówkę) - najgorsza metaforyka to chyba dotycząca części ludzkiej anatomii - oczy, usta itp.. W tym wypadku ten wers to potwierdzenie całej 1 strofy i ma się wrażenie - to już czytałem
zmysły jak ostra brzytwa ruszają - zmysły, hm, ja tam za Abramowiczem dziele to na połowę i nie uważam, że zmysły atakują

I bez puenty :)

Pozdrawiam.

Opublikowano

tak się teraz zastanawiam...Peelka jest osoba subtelną...byc może to wyostrzenie zmysłow wynika z braku akceptacji partnera:)..a w takim wypadku czasem mogą byc ostre jak brzytwa:)..zależy od interpretacji
pozdrawiam ciepło..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Simon Tracy Naprawdę wciągające! Jak zazwyczaj egzotyczne klimaty takich kultów mnie nie przejmują jakoś specjalnie, tak utworzona tutaj atmosfera działała wręcz hipnotyzująco. Lubię literaturę grozy - utwór wywołał ten specyficzny dreszczyk tzw. morbid curiosity, chorobliwej ciekawości ciągnącej mnie, jak po nitce do kłębka ku nieznanemu fatum :D Uchwycił mnie też obraz wszelkiego robactwa, szkodników i zarazy, która jednocześnie w swój podły sposób tworzyła jakąś koherentną część tego tajemniczego miejsca, dając znać już na wstępie intuicji czytelnika, że to czego doświadczy może być makabryczne, ale stanowi naturalną część mistycznej całości, wykraczającej poza podstawowe zmysły ludzkie.   Mam też pytanie. W jaki sposób decydujesz o podziale zdań na wersy w swoich utworach? Jest to proces bardziej intuicyjny, czy zwracasz uwagę na to, aby niektóre części były wyszczególnione intencjonalnie?
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Waldemar_Talar_TalarWaldemar_Talar_Talar dziekuję za polubienie. Pozdrawiam.
    • Oryginalne, przyznaję. 
    • ROZMOWA O POEZJI   Dzwonił kolega z uczelni starej, Że mnie wspomina, że... i tak dalej. Prosił o wierszyk w bieszczadzkich rymach, Najlepiej taki o połoninach.   No to mu odpowiedziałem: Żeby mnie miało pozbawić wzroku, Żeby mnie nędza dopadła w kroku. Żeby mi miało pokrzywić gębę, Do mgieł i górek wzdychał nie będę!
    • Zapisuję słowa na ciele wiersza między wersami ukryte piersi szepczą do ust głodnych czytania kuszą liter wypukłe wdzięki pozuje naga bezcielesna modelka słucha uważnie myśli czytelnika cała drży zachłannymi oczami widziana przygryza wargi na granicy szczytowania dłonią dotyka wilgotnych strof metafory pachnące umyte weną wypisana skóra pożąda ciała weź mnie – nie czytaj prosi nieśmiała
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...