Antena M Opublikowano 19 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 Wędrowiec życia z plecakiem pełnym trosk zbłąkany wśród nędzy ludzkiej wśród nieszczęść i modlitw o śmierć w oczach ma naiwną nadzieję co jak światło w tunelu szkłem łzy lśni a prośba jego ust w uszach szelestem liści się odbija Kiedyż ty wędrowcze do celu dotrzesz kiedyż przygarną cię do siebie szczęśliwe ramiona kiedy z twych oczu już nie nadzieja lecz radość łzą się potoczy? Twe usta szepczą modlitwę o kres w oczach łza zwątpienia plecak już prawie jest jak garb a ty idziesz, idziesz wciąż gnany wiatrem przeznaczenia.
Goya Abramowicz Opublikowano 19 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2008 Słowami Lea Len napiszę : patetyczne ale, w granicach rozsądku... Pozdrawiam...I zajrzyj tu częściej niżby wena ci nakazywała... ;P
Antena M Opublikowano 21 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Maja 2008 Jestem. Dziękuję za odwiedziny. Szkoda, że tu tak pusto. Nie podoba się, czy co?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się