Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Hmm...
To wspomnienie poety, refleksja,
możliwe, że nawet napis nagrobny,
ale raczej nie haiku.
Haiku to chyba głównie O B R A Z.
Opisany słowami obrazek.

A może jakoś tak?
***
grób poety -
jakże porusza nas wiersz
wyryty w skale
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




OK, przemyślałam i widzę to następująco.
Basho pisze: "dziś święto dusz". Tymi słowami
przenosi nas w swoje czasy, w konkretny dzień.
Gdybyśmy znali go bliżej, zobaczylibyśmy go wśród
współczesnych mu ludzi w jakimś korowodzie lampionów
albo innych akcesoriów związanych ze świętem dusz.
I jego samego zamyślonego i natchnionego tą nagłą
myślą - że owa "ona" jest przy nim. W tym haiku czuć nagłe
"tu i teraz", co jest dodatkowo podkreślone kategorycznym
żądaniem "nie waż się myśleć".

Mało znam Basho, ale tych parę haiku, które czytałam
wprowadzają właśnie wspomnianą atmosferę:
t u i t e r a z, oraz pokazują o b r a z.

Gdybyśmy przenieśli to haiku w nasze czasy, zobaczylibyśmy
obrazek cmentarza w zaduszki.
Co do haiku Wątpliwego - nie jest ono zaczepione czasowo ani
przestrzennie. Tego mi właśnie w nim brakuje.

Może się mylę, a może nie.

Ciekawe co o tym sądzicie?

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Maksymilian Bron Czuć mocną inspirację Herbertem, choć ten utwór jest oczywiście o wiele mniej ogólnoludzki. To w gruncie rzeczy intymna rozmowa ojca z synem, który chce podzielić się z nim swoją mądrością i doświadczeniem widząc, w jak trudny okres wchodzą oboje (bo dojrzewanie, młodzieńczy bunt, szukanie tożsamości młodego człowieka - to ciężki czas i dla dzieci, i dla rodziców). Cenną rzeczą jest w tym wierszu szukanie porozumienia, wspólnego mianownika, odwołanie się do tego, co łączy, pomimo różnic i upływu czasu. Obawiam się jednak, że każdy musi do tak zwanej życiowej mądrości dojść samotnie i na własną odpowiedzialność.
    • @Radosław   Dla mnie Twój wiersz dotyka czegoś bardzo bolesnego i bardzo współczesnego zarazem. Ta dysproporcja między "całym serduszkiem" a "emotikonką" to właściwie cała opowieść o tym, jak bardzo różnie ludzie mogą przeżywać tę samą relację. Ona daje autentyczność, głębię, prawdziwe uczucie - coś, co kosztuje. On odpowiada gestem, który nic nie kosztuje, który można wysłać jednym kliknięciem. Minimalizm formy potęguje przesłanie.  Ale ostatnio zbyt często doszukuję się drugiego dna. 
    • Znowu poruszyłaś ciekawy temat. Pamiętanie ma dwa wymiary, jeden racjonalny, bo mózg pamięta, lepiej lub gorzej, co się wydarzyło, lub co człowiek widział, czy przeżył. To pamiętanie ma pozytywny aspekt, bo większa wiedza pomaga człowiekowi w życiu, pomaga unikać tych samych i podobnych błędów. Drugie pamiętanie, jaki u Ciebie, to przeżywanie, wspominanie traumatycznych wydarzeń, a dotyczy emocji, które bolą i nie pozwalają zabliźnić się ranom. Jeśli to pamiętanie i przekonanie, że nic się już nie wydarzy jest "trwaniem bytu", niestety ma destrukcyjny wpływ, a może prowadzić do depresji, czy załamań nerwowych. Ludziom wrażliwym, emocjonalnym trudno niestety nad tym zapanować. Pozdrawiam serdecznie z podobaniem dla wiersza. 
    • A mi się przypomniał wiersz Mickiewicza "Chłop i źmija" - pewnie mało kto pamięta ze szkoły - ale zasadniczo jest na ten sam temat - trzeba wiedzieć komu pomagać i jak to robić mądrze, żeby chronić siebie samego.
    • @Waldemar_Talar_TalarDziękuję, bardzo mi miło :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...