Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czarna porzeczka owocuje
w słońcu dojrzewa swym granatem
kuszącym tak dojrzałym i słodkim że...

z zapałem zbieram owoce i robię wino
słodkie jak miód usta w kolorze
różu z fioletem- nabłyszczone
(kolorem pragnącym)

zanurzysz usta swe z pragnieniem
w lampce wina i upijesz się(nim )
mną do nieprzytomnosci i...
(będziesz więcej chciał)

owocu tak dojrzałego,soczystego
byś mógł sam owoc dłonim popieścić
i zrobić z... wino sobie smakujące.

Opublikowano

Chyba "degustujące". Według mnie bardziej pasowałoby "smakujące", ponieważ degustowanie rzeczywiście to smakowanie, lecz jest to czasownik (nie można chyba użyć tego tak, jak ty to zrobiłaś - choć był to nawet ciekawy pomysł). W tym utworze nawiasy nie są wcale "zaciemniające" tylko jakby ukazują drugie znaczenie użytych słów: "róż i fiolet to kolor pragnący", "podmiot liryczny (zakochana kobieta) jest, jak wino dla ukochanego", ale myślę, że "będziesz więcej chciał" nie musi być w nawiasie - to już jednak twoja sprawa i twój styl. Wiersz pełny bardzo pięknych uczuć - miłości, spokoju, pragnienia - pobudzających do przemyśleń i podjęcia konkretnych działań. Pokazuje również (przynajmniej ja tak to odebrałem), że na prawdziwą i szczerą miłość trzeba trochę zapracować. Piękny utwór! Jednak proszę zmień ostatnie słowo na "smakujące" - czasem prostrze słowa są lepsze od tych za bardzo wyszukanych (do każdego trafiają i nie trzeba ich "przetłumaczać") Pozdrowienia!!!

Mam też uwagę do Goy Abramowicz, strasznie nie lubię, gdy ktoś w komentarzach umieszcza słowo "fajnie" - pospolite, nieładne i nawet nierdzennie polskie. Proszę wysil się troche i znajdź za każdym razem jakiś piękniejszy wyraz bliskoznaczny (tylko nie "super").
Pozdrowienia!!!

Opublikowano

GoyaA-to teraz już będziesz wiedziała:)poprawiłam błąd zdaża się
jak nie trawisz to jesteś pewnie młoda;)może kiedyś strawisz:)

KamiluM-wedle życzenia:)zmieniam na'smakujące'
bardzo ładnie odczytałeś puente
dziękuję za wgląd
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @leszek piotr laskowskiMożna go zrozumieć dosłownie. Ale ja bym też spróbowała jakoś rozszerzyć znaczenie - nie ograniczałabym go nie tylko do głosu w dyskusji przeciw socjalowi. Bo wybór między jałmużną i resztkami a szorstką wolnością może dotyczyć wielu innych aspektów życia - np. miłości, życia rodzinnego, osiągania celów (nie tylko zawodowych).
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - cieszy mnie że zatrzymał - dziękuję za odwiedzenie i miły komentarz -                                                                                                       Pzdr.
    • @Berenika97 Niestety nie czytałam książki, więc muszę odczytać wiersz intuicyjnie. Raczej nie poszłam przy interpretacji w kierunku śmierci, a bardziej w kierunku wyzwalania się z różnych oplotów życiowych, chyba przede wszystkim w relacjach z ludźmi. Tematyką utworu może być niszczący, destrukcyjny związek, w którym, jak piszesz - "słowo zamarzło", czyli zabrakło już nadziei na komunikację i wzajemne zrozumienie. Krystalizacja ładnie pokazuje drogę od punktu zwrotnego do realizacji celu i samoświadomości. Wszelkie toksyczne relacje mają to do siebie, że odbierają to, co każdy ma - z psychologicznej perspektywy - najcenniejszego, czyli poczucie własnej wartości. Brak tegoż - uruchamia szereg lęków. Kostka lodu pod językiem - najpierw rani, to pierwszy etap, kiedy wyjście z impasu wydaje się przerażające. Temu uczuciu towarzyszy stan bezradności (wyuczonej) - gdy codzienność traci smak, bo brakuje woli sprawczego wkomponowania się w nią. Ale lód wygładza się - to symbolizuje odzyskiwanie siebie. Z upływem czasu w głowie otwierają się nowe, jasne możliwości. Aż w końcu można podjąć ostateczną decyzję, uwolnić się - a podstawą jest wyzbycie się psychologicznych ograniczeń. Pozostaje bezpieczeństwo i spokój.
    • @Leszczym   Chcę podkreślić, że dobrze nakreślił sytuację, choć nie przekreślam opcji, że w tym kajecie A5 skreślił już niejedną szansę - zanim ją jeszcze podkreślił. 
    • @Wochen   Ten wiersz mówi o kruchości bez żalu, o przemijaniu bez rozpaczy. "Ulepiony z marzeń" i jednocześnie "rozsypany jak liście" - to napięcie między formą a rozpadem trzyma przez całą lekturę. A ta końcowa cisza, "tylko słuchaj", działa jak oddech wstrzymany w połowie. Bardzo poruszające.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...