Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. rozumiem, że wymagasz więcej, sama więcej wymagam od siebie niż innych, taka już jestem :P. cóż, widać mam teraz okres Łączenia typów twórczości ;) dzięki za odwiedziny Martynko pozdrawiam Karolcia :)
Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wow, aż takie mocne emocje, ekspresjonizm, to jest to :P pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. tak, kolory to ogromna potęga. prawda jest taka iż w zależności gdzie się pojawiają mają odmienne znaczenie; co innego niebieski na ścianie, co innego spodnie w tym kolorze. w tym momencie trzeba by zagŁębić się w psychologię ubioru i wpŁyw stanów psychicznych na wybór kolorystyki. ale dobra, wystarczy, bo to nie forum psychologiczne :). dzięki za obszerny komentarz pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. polemika zawsze może się wywiązać :P w końcu się piszę 'modnej poezji'; powiedziaŁ mi tak kiedyś pewnien poeta. mniejsza o to, dziękuję za komentarz i zapraszam znowu pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. podoba się, ale jutro dopiero się rozpisze, bo teraz czasu nie mam dobrze, więc zapraszam znowu pozdrawiam Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz, szczerze mówiąc jest dopracowany i wydaje mi się, iż nie popadŁam w jakąś okropną wtórność ;). mimo wszystko poproszę o Twoją wesję, z racji tego, że zwykle sama 'tnę' inne wiersze. wiem - inne oko, inne widzenie :P. pozdrawiam serdecznie Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 5 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. cieszy mnie spostrzeżenie odnośnie klimatu wiersza; wydaje mi się, że to jedna z najważniejszych obecnie rzeczy w poezji - wyraźny kierunek myśli. pozdrawiam Espena :)
Baba_Izba Opublikowano 5 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Maja 2008 Lanie wody - dużo rozmów, "mielenie" tematu, rozmowy kłujące, bolesne (widelec), "pachnie" zdradą, jest czyjaś strata (palec), - tak w b.dużym skrócie odbieram treść wiersza. Forma - dla mnie - bardzo interesujaca, nie uważam, że przegadany, lubię pogaduszki - z sensem! Serdeczności - baba
Spiro Opublikowano 6 Maja 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. wiesz, szczerze mówiąc jest dopracowany i wydaje mi się, iż nie popadŁam w jakąś okropną wtórność ;). mimo wszystko poproszę o Twoją wesję, z racji tego, że zwykle sama 'tnę' inne wiersze. wiem - inne oko, inne widzenie :P. pozdrawiam serdecznie Espena :) moment, o wtórności słowa nie napisałem. mam tylko wrażenie, że chciałaś ten wiersz wypchnąć szybko z głowy. jestem przekonany, że w Twoim zamyśle każde słowo ma sens, swoje miejsce i funkcję. czy jednak czytelnik, który nie siedzi w Twojej głowie, będzie mógł to wyłapać? czy brak jakiejś frazy, jeśli nie zmienia ogólnego klimatu i zamysłu wiersza, a ułatwia życie czytelnikowi to coś złego. przykład z brzegu: "wnoszący coś do środka". osobiście nie wiem co wnosi ten fragment, ale jest więc zaczynam go analizować. z reguły wnosi się do środka a wynosi na zewnątrz. ale w wierszu podkreślone jest wnoszenie do środka, więc zastanawiam się dlaczego i nie znajduję powodu. i o mały włos a skreśliłbym wiersz na samym początku. ze stratą dla siebie. dlatego wycinam sobie na boku frazę i o dziwo czytam dalej nic nie tracąc. po drugie trochę męczył szarpany podział na wersy. czytając na głos miałem problem z utrzymaniem jakiegoś rytmu (nie w znaczeniu klasycznym). szczególnie w drugiej strofie, strasznie długie zdanie złożone, gdzie składowe rozjeżdżają się z wersami. taki przerzucanie do kolejnego wersu ani nie poprawia rytmu, ani nie dodaje znaczeń, ani nie dzieli szczególnie długiego wersu. nie wymusza też na czytającym w odpowiednim miejscu pauzy, żeby podkreślić lub zaskoczyć dalszym ciągiem. w jakim więc celu? jest jeszcze, chyba przypadkowy, rym dokładny miedzy drugą i trzecią strofą, który nie poprawia specjalnie melodii wiersza. nie jest ona w tym wierszu specjalnie potrzebna. jak widzisz same detale ;) bo wiersz bardzo mi się podoba. przeczytałem go dokładnie i przemyślałem. na koniec jeśli chcesz moje cięcia. choć nie wiem czy na lepsze. mam nadzieję, że nie uznasz mnie za winne jabłko w koszu słodkich :) Przede wszystkim woda, dużo wody. Znak końca lutego. Zapadała się ulica, ludzie gdzieś wyskakiwali. Chodziliśmy po mieszkaniu z dala od błota, codziennie wieczorem zmieniając kolory obrusów na bardziej twarzowe. Był kurz i chłodne rozmowy z widelcem. Pod kocem trzy jabłka obrane do ogryzka. Po kryjomu szukaliśmy winnego. Jawnie znajdując odgryziony palec.
Espena_Sway Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Kochany, coś w tym jest. muszę przyznać, iż tekst powstaŁ w czasie 'niemocy twórczej' i sądziŁam, że w ogóle się nie uda :]. rozumiem Twoje czepianie się tej frazy, patrząc i czytając kolejny raz doszŁam do wniosku, że faktycznie jest niepotrzebna. dzięki :) tutaj nie mam czym się bronić. poprostu lubię jak każda strofa ma taką samą ilość wersów. tak, przypadkowy. dzięki za zwrócenie uwagi, już poprawione. dzięki raz jeszcze. teraz wierszyk ma lepsze kolory, a jabuszko jest sam miodzik :P pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie Espena :)
Espena_Sway Opublikowano 6 Maja 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Maja 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dzięki, takie komentarze motywują :P pozdrawiam Espena :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się