@Wochen
Ten wiersz mówi o kruchości bez żalu, o przemijaniu bez rozpaczy. "Ulepiony z marzeń" i jednocześnie "rozsypany jak liście" - to napięcie między formą a rozpadem trzyma przez całą lekturę. A ta końcowa cisza, "tylko słuchaj", działa jak oddech wstrzymany w połowie. Bardzo poruszające.
@Ignis
Pięknie uchwycone to, co w szydełkowaniu jest najważniejsze - nie sam efekt, ale droga do niego. Oczko po oczku, chwila skupienia, cisza. I ta myśl o dzieciach, dla których powstają maskotki, nadaje całej pracy sens wykraczający poza hobby. Czuć, że to nie jest tylko wiersz o szydełkowaniu, ale o dawaniu siebie innym.
ps. @Nata_Kruk ma rację. :)
@Leroge
Te wiersze mają w sobie coś z malarstwa ekspresjonistycznego - obrazy nie tłumaczą się nawzajem, tylko uderzają jeden po drugim. Igły w źrenicach, miłość na szafocie, kropla niebiańskiej krwi. Nie ma tu taryfy ulgowej dla czytelnika i właśnie to jest w tym najmocniejsze. Czytam drugi raz i za każdym razem coś innego zostaje.
@Autor_Nieznany
Ten wiersz odwraca perspektywę - to nie my obserwujemy gwiazdy, to one są świadkami nas. I nagle człowiek staje się małą, ale prawdziwą częścią czegoś ogromnego. Ta końcowa strofa jest bardzo uczciwa- tarcza uśmiechu i płacz po nocach - to chyba jeden z najbardziej trafnych opisów tego, jak funkcjonujemy między ludźmi. Pozdrawiam. :)