Rachel_Grass Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Była wiosna. Jedliśmy obiady w niedrogich restauracjach, a Monet uganiał się za zachodami słońca. Kupiłeś sukno na moście. Powiesiliśmy firanki (nie odgrodzimy się już bardziej). W kącie stoi wąska rzeźba o kobiecie bez ubrania. Mówisz często, że to miłość. Szum paryskiego deszczu wyznaje ją ulicy, a my chodzimy. Budzimy wspólnie pomruk trotuaru. Uporam się kiedyś z wiosną i innymi porami roku. Znajdziesz mnie wtedy głęboko pod ziemią; na Pere-Lachaise.
Rachel_Grass Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 wszelkie poprawki i wrażenia, nie popierane nawet argumentami, mile widziane. proszę, albowiem- wstyd się przyznać- nie mogę się z powyższym potworem uporać. dlatego zresztą wstawiam do warsztatu.
kasiaballou Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie wiem, gdzie masz problem, powala co prawda mroczna pointa; mroczna i smutna, tego nie kupuję, ale to Twój, pewnie przemyślany zamysł, poza tym dobry wiersz, solidnie napisany, pozdrawiam.
Baba_Izba Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 nie chciałabym żebyś mnie źle zrozumiała, mnie w ostatnim wersie zamiast pod ziemią, lepiej by leżało: zamyśloną Ale to tylko mnie. Całość mi się podoba. Serdecznosci - baba
Tomasz_Piekło Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ładny wiersz. Nieco zmieniłem w 3 strofie, bo może lepiej pokombinować coś z przerzutniami, więcej dwuznaczności włożyć w to. Chodzimy-budzimy było zdecydowanie nieładne, zbyt blisko siebie. W ostatniej "wiosnę" zamieniłem na "nią", bo jest już w tytule, a tak robi się dwuznacznie, bo może chodzić też o tę rzeczoną miłość wcześniej. No i zastanowiłbym się poważenie nad tym "rzeźba o kobiecie" to "o" tam na moje oko i ucho zupełnie nie pasuje. Niegramatycznie. Może "rzeźba przedstawiająca kobietę..." No i dużo uwag miała Pani do ostatniego wiersza P. Darii Paryły, a dziś podobny klimat widzę i też zaliczyłby się do tego "podgatunku";) Pozdrawiam
amerrozzo Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Najsampierw to bym pokombinował z 1. wersem i tytułem. Zobacz, jak to się czyta: "wiosna w Paryżu, była wiosna" ;) Chyba nienajlepiej, prawda? Oczywista, nie ma co zmieniać 1. wersu, ale trzeba się zastanowić nad tytułem. Zastanawiałem się, czy "Paryż" po prostu by nie wystarczył? Jeśli nie, to całkiem inny tytuł musisz dać. Niby taka drobrnostka, ale sądzę, że takie niuanse są ważące. W 2. strofie wyrzucić informację nawiasową. W 3. strofie usunąć "szum", bo teraz wychodzi na to, że to szum wyznaje miłość, a chodziło zapewne o deszcz. Po prostu: "Paryski deszcz wyznawał ją ulicy, a my chodziliśmy". Dalej - "wartałoby" pozbyć się dwóch słów o tej samej końcówce, jeśli stoją koło siebie. Jak to zrobić? Przerób "budzmy" na imiesłów przysłówkowy, czyli "budząc". Na końcu tego komentarza pokazałem, jak widzę cały wiersz z poprawkami. Powiedz - nie lepiej wygląda? Kolejna kwestia - chaos w czasach. Powinnaś być konsekwentna i operować cały czas czasem przeszłym. W poprawionej wersji zmieniłem czas w 3. pierwszych strofach na czas przeszły. Nie widzę zresztą usprawiedliwienia dla Twojego zapisu. Patrz: strofa 2. Dwa różne czasy koło siebie. Czytelnik zawsze może się ugiąć przed zapisem Autora (bo Autor zawsze ma rację), ale ja radzę to zmienić. 4. strofa siłą rzeczy wprowadza nowy czas i z tym się gadzam. Zresztą odstaje ona od reszty tekstu. Oddzieliłbym ją ***. Oto jak widzę Twój tekst (przy okazji zrobiłem 3-wersowe strofy dla celów estetycznych):Paryż Była wiosna. Jedliśmy obiady w niedrogich restauracjach, a Monet uganiał się za zachodami słońca. Kupiłeś sukno na moście. Powiesiliśmy firanki. W kącie stała wąska rzeźba o kobiecie bez ubrania. Mówiłeś często, że to miłość. Paryskiego deszcz wyznawał ją ulicy, a my chodziliśmy, budząc wspólnie pomruk trotuaru. *** Uporam się kiedyś z wiosną i innymi porami roku. Znajdziesz mnie wtedy głęboko pod ziemią; na Pere-Lachaise.
Rachel_Grass Opublikowano 17 Kwietnia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2008 kasiu- dziękuję. oczywiście, zamierzone. Babo- rzeczywiście, brzmi świetnie. masz bardzo ciekawe spostrzeżenia. ale niech zostanie, ja tam lubię swoją ziemię. Tomasz Piekło- publicznie muszę przeprosić. wyszłam na okropną hipokrytkę, zastanawiałam się zresztą nad wklejeniem. chyba był gorszy dzień, zabrakło obiektywizmu (ale przynajmniej umiem przyznać się do błędu :P). sama uwielbiam ten "podgatunek". dlatego przepraszam raz jeszcze, szczególnie p. Darię. amerrozzo- cześć i dziękuję. na pewno skorzystam z uwag, wiersz pojawi się na P w zmienionej wersji. wtedy będziesz mógł zobaczyć, co sobie od Ciebie zabrałam. pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się