Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cóż żeś mi uczynił?
serce moje krwawi
szpilę mi wsadziłeś
bardzo żeś mnie zranił

dlaczego?

kochałam Cię bardzo tak...
kochałam nad życie
a Ty mi taką wyrządziłeś
krzywdę

dlaczego?

cóż żeś mi uczynił?
że mam w oczach mgłę
i płyną łzy
szczęściem moim byłeś tak...
zawiodłam się

pieknie mnie kochałeś!

masz ranić tak...
z oczu zniknij mi
ja sobię poradzę bez...
...zakwitnie mi

Opublikowano

marianno-zawsze się ;
człowiek odradza się z wiosną,
po zdradach,przejściach
czy chorobach bo...
...w sercu zaczyna muzyka grać
ze śpiewem ptaków...
rozwijamy skrzydła i jak motyle chcemy fruwać...
choć w płucach i dwunastnicy panuje mrok(alergia i wrzody)
gdy tylko bzy zakwitną
każdy się ich zapachem zachwyca
zwłaszcza białe są takie i...
dają nadzieję na przyszłość...
biel niewinność
każdy chce z nas taki być...
pod zapachem bzu ...
...białego jak bezę zjeść go:)

mała wielka-jak się ma w sobie wiarę to jest wszystko możliwe:)
nieraz z niczego wychodzi coś...
zwłaszcza niespotykanego:)
ja wiem o czy pisałam:)j/w do słów marianny
tak cooć nie wiem jak wiersz zrozumiała?
bez pieknie pachnie

pisałam o zdradzie,którą można przeżyć.
Pozdrawiam milutko i wiosennie

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Alu, żalu! Z cumami Bob. Imam uczula żula
    • Wyznaczmy kiedyś niewątpliwą linię demarkacyjną między obsesją a pasją, fantazją a szaleństwem, grą płci a wyższą wrażliwością. Możemy jeszcze pokusić się o kilka innych linii. Coś by pomogło, coś by przeszkodziło, bo linie z gruntu są niebywale niebezpieczne. Zagrażają światu brakiem relatywności jak największy tutejszy liniowiec. Zresztą najciekawsze dzieje się właśnie dokładnie tam gdzie linie przebiegają i podstępnie obejmują sobą multum wątpliwości z kategorii rozgraniczających.   Warszawa – Stegny, 21.01.2026r.  
    • @Pisarzowiczka Poszło, a nawet doszło :)
    • Nie potrafię już inaczej pokazywać i przekazywać swoich myśli i uczuć jak przez poezję. I choć nie mam nawet najmniejszych zdolności plastycznych to jednak zawsze malowałem wyobrażonym słowem. Jedyne myśli, które po mnie zostaną, to te spisane w wiersze.   Tylko one utworzą mój idealny portret mój...   "Portret trumienny"   Chciałbym napisać co czuję. Nie warto. Chciałbym powiedzieć jaki jestem. Ty słuchasz już innego. Chciałbym pokazać, że jestem czegoś wart. Nie jestem i świat to bezlitośnie punktuje. Ty nawet nie musisz zapomnieć bo nigdy nie dane ci było być i pamiętać. Więc to ja zapomnę o życiu w kolaboracji ze światem żywych. Otwieram oczy. Nie mogę już znieść widoku świata. Zamykam je. Spokojnie i bez lęku, spadam w bezdeń czeluści swoich chorobliwych przekleństw. Takim mnie stworzyłaś. Więc teraz drwij z umysłu szaleńca. Zamknę się na wieczność. Bo kto przygarnie poetę nudnego? Żyje już tylko duchem nie ciałem. Zbudowałem sobie zamek na kompletnym odludziu. Cegły wypalałem z najgorszych wspomnień i szyderstw. Strzegą mnie zaklęcia starsze niż byty z Yuggoth. Pełna lawy fosa obronna. Dla mnie miłość jest zgubą a samotność to życia wiecznego fontanna. Nie zaryzykuję by kolejny raz napić się ze źródła już wyschniętego.   Postacie duchów w korytarzach i te na portretach schodzą mi z drogi. Nawet świat nadprzyrodzony mnie unika. Mój pokój pozbawiony barw. Moje zimne prosektorium. Duchy walą do drzwi. Belki u sufitu one są twardsze niż moja wola i zraniona dusza. Nie schody złote i windy prędkie zabiorą mnie do nieba. A z zamocowaną u końca ramienia pętlą, miłosierny dla takich jak ja odszczepieńców dźwig.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...