Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ciągła pogoń za marzeniami , za dawnymi chwilami
Wszyscy do czegoś na tym świecie dążymy
Jesteśmy zagubieni i wartości swych szukamy
Milion nocy nie przespanych
Głowa zasypana myślami
Czy Bóg istnieje , te pytanie zadajemy
Czterech Jeźdźców się ukazało
Nasze wątpliwości przewiali
"I zesłał ich Pan na ziemię, aby siali zamęt i zniszczenie."
Wszystko Przemijało
Ludzie umierali
Głód , wojna , zaraza
To Nas wyniszczało
Przerażenie nas zżerało
Modlitwy nie pomagały
BOGA ludzie przeklinają
Sami sobie sprawy nie zdają , że ......
Winni są temu co się wokoło dzieje ..
A gdzieś tam w cieniu ..
Anioł Śmierci się z nich śmieje ....

Opublikowano

Jezdzieć na białym koniu jezdzi
wkoło ludzi gromadzi
na niego nikt nie patrzy
koniem się wszyscy zachwycają

Pegaz to ,czy Arab?
piekny,wznosły taki szybki
skrzydła mi błyskają(słońce świeci)
ogon taki niebiański...

mam pomrok w oczach och!...
on leci ku mnie
co on ode mnie chce?
ja nie chcę księcia z bajki

myśl ma się wyręża
patrzę pełnymi oczami i...
patrzę niedowierzam
to anioł na koniu siedzi
a mnie w oczy zagląda śmierć i...

Roger Tg-wybacz tak sobie pozwoliłam:) według komentarza WitkaZ
sądzę ,ze do Twojego wiersz można dużo wierszy napisać
ja co pomyslałam tak odrazu napisałam:)choć nie wiem jak to wyszło:)
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Skończyłeś swoją walkę?   czy dalej kopiesz   część ciebie jest dalej pod ziemią nie krzyczy czeka uwięziona w swoich wyobrażeniach   tym kim chciałeś być   patrzysz w lustro za długo   jesteś taki jaki widzisz odbicie nie kłamie   budzisz się nie przez słowa   słowa już były nic nie zmieniły   budzisz się przez czucie którego nie da się wyłączyć   więc   co czujesz teraz   jesteś lepszy? będziesz?   albo nie...     ---  
    • różo, ty jesteś w boskości natchniona tyś moja poskromiona jesteś w miłości urodzajna różo ty moja nadzwyczajna jesteś kwiatem z błękitnego nieba różą, co czułości nam potrzeba jesteś tajemnicą wszystkich olśnień swymi płatkami nakrywasz niczym pościel różo, jesteś wdzięcznością z swego istnienia drugiej takiej piękności nie ma jesteś ozdobą wszystkich ideałów wypełnieniem tętniących życiem parkanów różo, jesteś płonącym natchnieniem dlatego wącha się ciebie z westchnieniem jesteś wielkością samą w sobie to dlatego noszę cię ciągle w swojej głowie bo róży kwiatem jesteś ze snu pachniesz mi rajem pachniesz tu bo róży sercem jesteś wtłoczona miłością aby zawsze poskromiona bo róży godnością rodzisz swój dzień on jak kolce budzi i cień bo jesteś spłodzeniem wszelkiej nagrody różo, przy tobie zawsze czuję się młody
    • @Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :) Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między: gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny. Ale -  'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”  To nie jest dziewczyna - to jest lalka. Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć. Jesteś kimś kto:  dużo czytał  dużo pisał  i bawi się językiem świadomie.   Zapowiada się ciekawie :)    
    • kiedy mówisz Ojcze nasz przylatuje gołąbek chleba naszego powszedniego wypatruje   na przystanku kiedyś ludzie czekający i niepewni dalszych losów i powrotu   odmawiali gołąb ja dał    
    • Będę taką jaką chce mnie Świat się wykoleja w słownikach Pojedynczych przechodniów Zbiór pusty jest elementem Każdego zbioru ludzkiego też To ja dziś, ogłaszam się tym pustym Dobrze już, biorę to na siebie Jak zbyt słoneczne miejsce w autobusie bez firanek Mkniemy na południe Z tyłu Nocny Kowboj z kumplem Od którego idzie chłód Walczy skubani ze mną o pusty zbiór  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...