Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W okruchach wytchnienia
a w ciszy fal morza,
popłynę w me strony,
by zajrzeć w głąb duszy .

Gdzie mamcia i tatko
czekają na syna,
gdzie każda ścieżynka,
w promykach księżyca.

Gdzie każda ulica, domy i parki,
tonące w słońcu, dostojne
a drzewa kwitnące bielą,
tęsknotą wołają z uśmiechem.

A ścieżki nad rzeką,
wśród brzóz i balustrad,
znów opowiedzą, że wciąż kocham.
Przypomną obrazy i serce bez skazy
to, które chronię od wieków.

Odwiedzę ławeczkę, w parku nad wodą,
gdzie były rozmowy do świtu.
Gdzie siedzę i wciąż nie wierzę,
że późno już… by spełnić życie.

Opublikowano

ładny wiersz,miłe są powroty i wspomnienia dawnych lat,
choć nieraz by się chciało,żeby to było terazniejszością.
Życie swoje zawsze można spełnić,jak się chce:)
ale jak mówią'stara miłość nie rdzewnieje'
Pozdrawiam milutko

Opublikowano

Witam miłe Panie z ukłonem, chociaż już lekko po czasie.
Życzę Wam poczucia równouprawnienia i dobrego humoru - zawsze.
Marianno, latać nooo… jeszcze nie umiem, ale może kiedyś tam…
Co sądzisz?
Kaju, pamięć o fajnych rzeczach jest ważna. Kiedyś, tylko to będzie ważne – fajne, miłe.
Pozdrawiam ciepło, obie panie.

  • 2 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Dziękuję za uważne odczytanie i interpretację. Dla mnie to pragnienie ma bardziej konkretny, jednolity sens, ale cieszę się, że wiersz otwiera różne odczytania. Pozdrawiam ciepło.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Migrena   Trafnie diagnozujesz, dlaczego tak łatwo wchodzimy w relacje online - w sieci możemy wykreować się na kogoś lepszego, bardziej błyskotliwego, unikając „brudu” fizjologii, nieśmiałości czy codziennej rutyny. Ale ta czystość jest sterylnością laboratorium, w którym uczucie nie ma jak naprawdę oddychać.   Koniec relacji w sieci to „błąd systemu, cichy , powtarzalny, nie do naprawy” - kogoś się po prostu usuwa, blokuje, wymazuje z pamięci podręcznej. Ta techniczna chłodność sprawia, że ból jest paradoksalnie trudniejszy do przeżycia, bo zostaje sprowadzony do poziomu niedziałającej aplikacji. Obraz mężczyzny, który wchodzi na profil tylko po to, by „dotknąć martwego piksela , który kiedyś był jej okiem”, jest genialną definicją współczesnej żałoby. Masz rację - zostaje martwy profil, okno czatu, które „nigdy się nie zaświeci”. To nowa forma tortury - widzieć czyjąś aktywność, „mruganie routera”, mając świadomość, że dla tej osoby już nie istniejemy. Technologia nie leczy samotności - pozwala nam udawać, że żyjemy. To wiersz o tym, że w świecie pełnym powiadomień, najgłośniejsza i najbardziej przerażająca jest cisza w miejscu, gdzie kiedyś był drugi człowiek.   Świetny tekst!
    • @Nata_Kruk   my się Mata różnimy:)   Ty kochasz formy krótkie a ja rozwlekłe.   nie chcę się tutaj negatywnie poisywać ale mógłbym wkleić szkic mojego wiersza.   haiku.   tylko Ty byś się zdenerwowała a ja ośmieszył.     jak zwykle biorę sobie Twoje słowa do serca:)   dziękuję:)      
    • @bazyl_prost to cudownie, bo myślałam, że mnie nie lubisz:)
    • @Radosław... można, na pewno.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...