non omnis moriar Opublikowano 4 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2008 Kiedy umilkł marsz weselny i ucichły dzwony, z głową pochyloną w pokorze wróciłem do ciebie, mój Boże Pełen pokory i miłości wpatrzony w Krzyż Twój czekałem znaku Twego lecz Ty tylko patrzyłeś na mnie zamyślony W ciszy i spokoju domu Twego czekałem na nią W marzeniach wierzyłem, że wróci że położy dłoń swoją na mojej dłoni W myślach modliłem się na zewnątrz płakałem Nie przyszła i nie przyjdzie Wreszcie to zrozumiałem
Judyt Opublikowano 4 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2008 mm zamyślenie nad, nie tylko dla Autora znane - to nie przyjście, które może się zdarzyć, doświadczalny zdaje się, pozdr. ciepło
non omnis moriar Opublikowano 4 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2008 One czasami wracają, tylko czasami brak cierpliwości, aby tego doczekać
teresa943 Opublikowano 5 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2008 ważne, że zrozumiałeś cieplutko pozdrawiam -teresa
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się