Marusia aganiok Opublikowano 4 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2008 jak akcyza z butelki zerwane sznurowadła na lśniącej posadzce drobne jedna za drugą zataczają się stopy w zielonym szkle resztka wina razem z winą spłynie jak woda nie wróci w to samo miejsce świat odbity w kostce lodu na dnie szklanki - ona została czeka na swoje powołanie do tańca
zak stanisława Opublikowano 5 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2008 to taniec na szkle, smutny taniec , a taki widomo nie jest lekki, ale wiersz ma swój wdzięki, klimat cmokeS Marusiu
Beenie M Opublikowano 5 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2008 Podoba mi się, bo można różnie interpretować, w zależności od tego, co przyjmie się za punkt odniesienia. Może to być tancerka, która straciła rolę w balecie i topiła swój smutek w zielonej szklance, może też być to tancerka, która dlatego straciła pracę, bo za bardzo plątały jej się nogi po wspomagaczach z akcyzowanej butelki, a może to być również coś zupełnie innego, o czym wie tylko Autorka. Różnie odbija się świat w kostce lodu, zależy to od zewnętrznego światła, jakie na nią pada. Dobrze się czyta i to dla czytelnika najważniejsze. pozdrawiam :)
Marusia aganiok Opublikowano 5 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dziękuję za komentarz miły dla mnie; wiem, że im wiersz starszy, tym dojrzalszy, a wiec wszystko przed nim:))nie wykluczam zmian na lepsze:))) Pozdrawiam ciepło:)
Marusia aganiok Opublikowano 5 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za komentarz i za cmoka od S:))) Pozdrawiam z odcmokiemM:))
Marusia aganiok Opublikowano 5 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ucieszył mnie ten komentarz i jestem wdzięczna za "rozbiórkę" To jest bardzo miłe dla autorki:)) Pozdrawiam i bardzo mocno dziękuję:)))
Espena_Sway Opublikowano 6 Marca 2008 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2008 nieźle. początkująca, jednak widać dość spory potencjaŁ. to cieszy, serio. Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a teraz odnośnie moich zmian. w pierwszej zwrotce dużo lepiej brzmi, gdy chodzi o liczbę mnogą, chyba, że wolisz zamiennik na 'sznurowadŁo', w tym wypadku jednak caŁy dalszy sens szlag trafi. w drugiej bez wyrażenia 'jedna z drugą' otrzymujemy wieloznaczność, tak istotną w poezji, dlatego proponuję ją amputować. poza tym, jest dobrze. czekam na kolejne. pozdrawiam Espena :)
Marusia aganiok Opublikowano 6 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2008 Witaj! co do liczby mnogiej czy poj. jeśli chodzi o butelki, to może być tak i tak, bo temat wart dyskusji:) jeśli zaś chodzi o "jedna za drugą", to jednak tak zostawię ze względu na domysł, że te stopy stawiane są jedna za drugą, bo tancerka na rauszu bardzo się o to stara, a one (te stopy) jakoś umykają na boki:)) Tyle ode mnie:)) Ja się nie upieram przy swoim:)) Wyjaśniłam tylko czym się kierowałam, co absolutnie nie znaczy, że mam rację. Każde inne spojrzenie jest dla mnie bardzo ważne i za to serdecznie dziękuję:)) serdecznie zapraszam ponownie:)) Pozdrawiam:)
Marusia aganiok Opublikowano 10 Marca 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 10 Marca 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się