Ania Paris Opublikowano 23 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 kim jestem? Skurwysynem? Debilem? Małą szara plamą na sercu kogoś kto nie istnieje? A może: Rozkwitłym kwiatem? Małym kotkiem? Chlebem jedzonym ze smakiem każdego zapomnianego dnia? Jestem -słowo samo w sobie niewiadome Bo jestem tu czy tam tym czy tamtym z tym czy z tamtym pusta czy pełna sobą czy kimś innym córką tego czy tamtego pijaka JESTEM córką Jedynego Boga, bo tylko On mnie Kocha!
WaMig Opublikowano 23 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 ... smutny, ale podoba mi się ... teza końcowa i dla mnie bezdyskusyjna, jakkolwiek z przyjęcia (uznania) tego, że Bóg Jest Miłością na pewno wynika, że i my mamy kochać ... nawet, gdy sami jesteśmy nie-kochani ... niekiedy - wydaje się to niemożliwe ... no właśnie - wydaje się ... nie tylko Tobie ... ... to JESTEM - odbieram jako deklarację trwania na właściwych "pozycjach"... Pozdrawiam - odrobinką czułości !
kaja-maja28 Opublikowano 23 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 no mnie się też podoba; "Spójrz na kwiat.Może on przypomni Ci Boga-On jest Miłością"
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się