Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Działasz na mnie tak
jak działa ciało A na ciałoB,
lecz o tym samym zwrocie.

Ruch po okręgu,
to słodycz naszych pocałunków.

Twoja wielkość równa się
stosunkowi siły dośrodkowej,
siła tarcia jest wprost proporcjonalna
do naszej prędkości,razem odnosimy
statystyczno-kinetyczny współczynnik.

Nasza miłość,to cała energia i moc,
po której występuje
energia potencjalno-kinetyczna
zachowująca zasadę i prawo
powszechnego ciążenia.

Ach jak nam dobrze było!

Teraz osaczyła nas chemia,
szybciutko do łazienki
umyc się tlenkiem wodoru,
używając stearynianu sodu
z dodatkiem olejku lawendowego,
zmywając mieszaninę krzemionki,
potu i tłuszczu,wycierając się
w gęstą utkaną miękką celulozę.

Opublikowano

myślądko-tak masz rację stosunkowi ciałA na cieleB:):)
a jak tak cię ciekawi,to jestem w 4ej kl.gim:)
RobertS-tak to jest Erotyk:),a za błędy przepraszam,to jest tak jak sie pisze z dzieckiem na kolanach.
Dziękuję za wizytę
Pozdrawiam milutko

Opublikowano

KasiarzynaD-zawsze jak kot spadam na 4y łapy;)
marianno ja-a dlaczego tak sądzisz?każdy ładunek jak bomba,jak nie pociągniez nie wypali;)
myślątko-to to tak jak ruch jednotajnie przyśpieszony w ruchu prostoliniowym:)
a po jej analizie ciało spoczywa;)
Dziękuję za komentarze
Pozdrawiam milutko w usmiechu prostolinijnym

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @hollow man   Pięknie to ująłeś. Ta "widownia" rzeczywiście żyje własnym rytmem. Mam dokładnie to samo wspomnienie z wizyty w Muzeum Emigracji - ten moment, gdy wychodzisz z wystawy o wielkich nadziejach pasażerów MS Chrobry i spoglądasz na pirs, czując ten sam wiatr, co oni. To miejsce ma w sobie coś magnetycznego, co trudno opisać, a Tobie udało się to zamknąć w słowach. Makieta MS Batory, warunki w jakich płynęli ludzie do Nowego Świata - działa na wyobraźnię, tym bardziej, że wśród emigrantów znalazła się część rodziny. Pozdrawiam.   
    • Nie wiem czy wiesz, że w staropolskim żywot oznaczał brzuch (stąd w tłumaczeniu pozdrowienia anielskiego ostało nam się "błogosławiony Owoc Żywota Twego"). Czytając to w ten sposób, z Twojego olejowego wysmażonia wychodzi nam trochę takie masło maślane, moim zdaniem. A może można było to napisać prościej i przystępnej. Bez potrzeby tłumaczenia czytelnikowi autorskich intencji. Pozdrawiam.
    • @Berenika97 Jest w tekście tęsknota za czasami, w których kształtowała się tożsamość podmiotu lirycznego oraz ból. Idąc za Carlem Gustavem Jungiem, widzę to w kategoriach konfrontowania się z prywatnym mitem. Piękne i ciekawe.
    • @jjzielezinski   Serdecznie dziękuję za gratulacje i tak miłe słowa.  Informacja o Twojej 106-letniej Babci zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To niesamowite, że mamy jeszcze możliwość czerpać z doświadczeń osób, które na własne oczy widziały historię naszej Ojczyzny. Z przyjemnością przeczytam wspomnienia Pani Anieli.  Proszę przekazać Babci moje najszczersze wyrazy uznania i najcieplejsze pozdrowienia. @Mitylene   Bardzo dziękuję!    Dziękuję za to piękne zatrzymanie się nad moim tekstem. Cieszę się, że ta cisza wybrzmiała tak wyraźnie.   Serdecznie pozdrawiam. 
    • Gdzie znajduje się koniec żywoleja? Wpadam coraz głębiej. Czerwona skóra na moim cioleju. Nie mam pojęcia, gdzie głębić dalej? Jaki kierunek mam obrać? Żółć na skórze wyrosła mi jak zielona trawa na łące. Kwiaty tańczą i mnie podkręcają. Nie mam pojęcia. Czy ja marzę? Może. Skok w głęboki olej powinien mi pomóc. Sen, a raczej koszmar zniknie na zawsze.   *żywolej = żywot *Ciolej = ciało
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...