majkaa_m... Opublikowano 20 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2008 Kiedy odkryła, nie było to samo nie pachniało jak wtedy, gdy po raz pierwszy ogarniała dłonią przyszło im czekać, raz. pamiętała. czas stanowił. prześlizgiwali się po krawędziach czując prawie smak ale nie dotyk Najostrzejsze rysy miało, gdy ktoś umarł starała się, wypełniała żeby nie uronić Od lat nie czuła, dzisiaj też było namiastką, bez imienia kartą zapisaną po wypadku
majkaa_m... Opublikowano 21 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 tak mam od razu jednym słowem wytłumaczyć???
majkaa_m... Opublikowano 21 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2008 no cóż, zdecydowanie znowu mi nie wyszło
majkaa_m... Opublikowano 22 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Lutego 2008 no popatrz dzie wuszko, przeczytałam w kontekście serca, ciekawe spojrzenie przyznam byłaś blisko a może to ja rozciągnęłam tekst za bardzo bo jest nie o sercu ale o ciele\ pozdrawiam M.
zdzisław dyrman Opublikowano 23 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 Hehe. Fajnie widzieć, że ktoś tu wraca. I wiersz fajny. I w ogóle. Pozdrawiam:)
Don_Kebabbo Opublikowano 23 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 23 Lutego 2008 Obiecałem pomyśleć nad wierszem i pomyślałem (zapomnijmy o mojej interpretacji z priva, choć były przesłanki pozwalające na taki odczyt - "najostrzejsze rysy" - to głównie mnie zmyliło). Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Widzę, że pole do interpretacji jest ogromne, bo moja jest zupełnie inna, a za klucz do niej uznałem poniższe słowa:wypełniała żeby nie uronić Od lat nie czuła Bo ja to "wystudzenie" odczytałem właśnie odnośnie uczucia (takiego czy innego, a może każdego jednego - bo "nie było to samo, nie pachniało jak wtedy"). Uczucia i ciało (sfera cielesna i sfera duchowa) - fajnie móc odczytywać jeden tekst na aż tak skrajnie różne sposoby. To, że w zamierzeniu mowa jest o ciele wiele mi wyjaśnia (nie wiedziałem jaki jest sens słów "ogarniała dłonią", za nic mi nie chciały pasować, był jeden zgrzyt). Ale, kurczę, najciekawsze jest to, jak interpretacja dzie wuszki łączy w sobie obie te koncepcje! Jeśli chodzi o stronę techniczną mam pewne wątpliwości (sformułowanie "czując prawie smak" jakoś nie bardzo mi się podoba, do "ogarniała dłonią" też nie jestem całkowicie przekonany) i przyszedł mi też do głowy taki pomysł, że gdyby "prześlizgiwali" zamienić na "prześlizgiwanie" fragment ten nieźle by się komponował ze strofami, które oddziela (przynajmniej wcześniejszą, bo z następną to już nie za bardzo, ale jeśliby wpakować te dwa wersy w nawias, wszystko jest możliwe) ale nie chcę za bardzo namieszać, bo w obecnym kształcie źle nie jest, a styl każdy ma swój. Jest parę momentów, które mnie urzekły: "od lat nie czuła" można też czytać "od lat nieczuła" - niby tak samo, a jednak nie tak samo (ponadto wyrażenie "od lat" też niesie ze sobą różne znaczenia, zwłaszcza w kontekście słówraz. pamiętała. czas stanowił. (a "raz", jak wiadomo oznacza również "cios, uderzenie") chociaż być może to już jest moja nadinterpretacja, ale niech to, lubię wynajdować takie smaczki). Podoba mi się także jak "zapisaną" z ostatniego wersu świetnie się łączy z wcześniejszym "wypełniała", choć zamiast "żeby nie uronić" bardziej by mi pasowało "tak, by nie uronić" (możliwe, że odczytuję inaczej niż trzeba, ale wolę właśnie w ten sposób). No, tyle tytułem moich zwidów i herezji ;) Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się