Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ziemio Polska Ty jak matka moja,
tyle z siebie dałem
a nic w zamian nie dostałem.

Teraz leżę w tobie i wącham kwiatki
od spodu,a tyle krwi wylawłem.

Dałem Ci serce swoje,bo kochałem Cię,
a teraz smutno leżę i czekam na rozgrzeszenie.

Wszystkie narody i wszyscy sędziowie tej Ziemi,
czy młodzi,czy średni zapomnieli o mnie,
jedynie dzikie zwierzęta i ptactwo skrzydlate
mnie odwiedza.

Jedną garstką ziemi jestem przykryty,
starość już mi nic nie zrobi,
spać będę w tej Ziemi
dopóki Bóg mnie nie powoła.

Garstka tej Ziemi niech mi święta będzie,
bo przez nią zgryzota z mego życia wzięta,
po trupach po znojach ratowałem Cię,
a teraz leżę w zimnym grobie
za moją miłość do Ciebie Ziemio Polska.

Opublikowano

Twoj bohater ma szczęście...
ZIemia Polska dała mu możliwość...
Możliwość noszenia w sercu godła,
możliwość nazwania siebie Polakiem,
a Polskę Matką...

Może także po śmierci przykryć się własną ziemią...

Nasza ojczyzna pokazała Nam przez karty historii,
że jest warta poświęceń...

Bo to My jesteśmy dla Niej...
A nie Ona dla Nas...

Opublikowano

sądze że '
Ziemia jest dla nas jak My dla Niej,
a czy każdy umie po niej stąpać?

Ziemia jest nasza,My ja zajmujemy,
nie ta pradawna-bo do niej powrócimy,
ale teraz jak Bóg nam miły,
to co Erozje zrobiły,by się nie powtórzyły,
bo zostanie tylko Centrum.

Jesteśmy zewsząt otoczeni wodami,
To co było,to wróci,
zginą wyspy,zginaą miasta przybrzeżne,
zostanie jeden świat, co był przed tysiącęm lat,
ale nikt nie zna dnia ani godziny.

Opublikowano

Ziemia jest od zawsze taka sama!!
Nikt, nigdy jej nie zmieni...
Zmienić sie może tylko postępowanie ludzi,
którzy zawsze pragną dobra czyniąc zło...

I chociaż każdy o tym wie to nikt nie potrafi zapobiec...
Armagedon?? NIE to poprostu cywilizacja.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

klimat się ociepla,nie wiadoma jaka będzie za kilkanaście lat.
Kiedyś był jeden kontynent,pod wpływem Erozji
Ziemia się podzieliła na wysepki,a czy one przetrzymają?
To tak jak ogień-pożyteczny jest a wszystko spala.
Ziemia ma wiele tajemnic,jeszcze dotąd nieodkrytych.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bardzo delikatnie wplotłaś poezję za pomocą zaledwie  kilku słów. Tak. To na pewno ta mgła znad fordów :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :))))   Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?    
    • Odpowiedz mi o szczerości, po tamtej stronie lustra. Powiedz mi o tym wszystkim, czego pragnę — nie słyszeć.   Rozsuń zasłonę odbić, gdzie milczenie pulsuje jak serce, a każdy cień mojej myśli zdradza więcej, niż ośmielam się przyznać.   Odsłoń to, co drzemie w połyskach szkła, w załamaniach światła pamiętającego błędy, i w linii ust, którą zbyt często uciszam, gdy pytania wracają jak niechciane echo.   Powiedz mi o prawdach, które śnią się jeszcze przed słowami, o lękach wierniejszych niż obietnice, o pragnieniach drgających — mimo woli.   I odpowiedz bez litości, choć słuchanie boli jak zimowy oddech: co zostaje ze mnie, gdy spadną maski, a jedynym świadkiem jest szkło, którego nie da się oszukać.
    • @Rafael Marius Dziękuję bardzo.  Pozostaję z pozdrowieniem. 
    • Czujemy gdzieś tam, w środku nas, ten biały, oślepiający blask.   To euforia, która ogarnia nas jak ciernie oplatające się wokół gałęzi.   Ten ogień, który rozpala nasze spojrzenie, ta tęsknota.   Oh, euforio, euforio, ogarnij moje ciało sobą, chcę, abyś mnie pochłonęła, abyś rozpełniła moją twarz promieniem.   Czuję ją, gdy patrzę na obłędne widoki natury: na niebo rozgwieżdżone gwiazdami, na fale, na wschodzące słońce, które rozgrzewa naszą twarz. Doczekać się pocałunku od księżyca, który muśnie moją twarz swoją szaro-błękitną aurą.   Na wiatr, który śpiewa nam pieśni, na deszcz, który rozmywa nasze łzy boleści, na śnieg, który pruszy tak mocno, tworząc białe ścieżki prowadzące do raju.   Gdy widzę sarny biegnące po polanie, ich łagodność, lisy szubrujące w pszenicy, ptaki w baletowym locie po niebie, stado wilków, które dba o siebie —   każde małe stworzenie nadaje charakter jej matce, naturze.   To jest moja euforia.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...