kyo Opublikowano 16 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2008 Delikatne są twoje słowa, gdy siadasz na przeciw mnie i mówisz jak minął lunch, spotkania, kawa z szefem. Delikatne są usta, kiedy dotykają grzanek, filiżanki z kawą. Delikatny jest żwir po którym chodzisz, i chodnik; nad ziemią miękną czarne opończe chmur – ukryj się w nich, nie wychodź. Noc oczyści powieki, skończy mocnym wersem: Zaśniemy spokojnie, jak kręgi wodne, para i oddech; Obojętnie.
Fanaberka Opublikowano 16 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2008 Podoba mi się, przeszkadzają mi dwa momenty, są jakby przedobrzone: "czarne opończe chmur" - jeśli już "opończe" to może chociaż bez "czarne"? "oczyści brudne powieki" - bym wycięła "brudne", czystych raczej czyścić nie trzeba. Pozdrawiam :-)
Tomasz_Piekło Opublikowano 16 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2008 Dobrze, że wyrzuciłeś ten pierwszy wers;) Podoba mi się 'zasypianie jak kręgi wodne', ogólnie to podoba się całość, no, może ta puenta (to co po średniku) się gryzie z tą 'delikatnością', tak jakbyś puszczał oczko do czytelnika pisząc, że "skończy mocnym wersem" a później "oboję-tnie";) Pozdrawiam
kyo Opublikowano 16 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. to odniesienie do cyklu, w innym wierszu jest: najlepiej zacząć mocnym wersem... ;) thx."www.poezja.org/debiuty/viewtopic.php?id=64978"
kyo Opublikowano 16 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. słuszna uwaga:) dzięki, już poprawiam.
w łodzi mierz Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 No... podoba mi się. Z wyczuciem.
Rachel_Grass Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 bardzo dziwny, dawno takiego nie było, ale podoba się.
kyo Opublikowano 17 Lutego 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie rozumiem, dlaczego dziwny? zdziwiony
Don_Kebabbo Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 Zaśniemy spokojnie, jak kręgi wodne, para i oddech; Obojętnie. - ostatni wers znakomity. Całość mi się podoba, nawet 'delikatny żwir' nie drażni ;) No, może tylko bohaterka wiersza za dużo kaw pije, ale to jej broszka ;) Dobry wiersz. Pozdrawiam.
Rachel_Grass Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 bo opowiada o czymś, co powinno zajechać kiczem- ta delikatność. a nie jedzie, jest delikatne, dobrze wyważone. dlatego dziwne- oczywiście miało to być w założeniu pozytywne, przepraszam, jeśli zostało odebrane inaczej i pozdrawiam z ukłonem :)
były__premier Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 tego nie komentuje bo moje:P pozdry
M._Krzywak Opublikowano 17 Lutego 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lutego 2008 "twoje/mnie" gryzie z początku. Ciężka materia - pisać o Niej (oczywiście bohaterce lirycznej). Jest delikatnie i co najważniejsze - prozaicznie, zwyczajnie, bez nadętej pozy monstra patetycznego epigonizmu. Oczywiście znajdziemy mniej lub bardziej wyważoną metaforykę, np: to: "miękną czarne opończe chmur " - pomysłowe to: "Noc oczyści powieki" - mniej jednak plusuje. Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się