Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rybim usmiechem w szkle banka
tam siedze i oddycham
wiec nie chciej stracic ucha
bursztyn w ustach trzymajac

Opublikowano

no wlasnie, to nie jest smieszne
do pisuaru tez nie moge, zawsze czekam az sie zwolni kabina

- najlepiej sobie radze w samotnosci
albo przy muzyce

- nie myslalem, ze to kiedys, komus wyznam, cholera

Opublikowano

acha... wlasnie sobie przypomnialem, ze mialem o cos spytac
- jak to jest z ta miloscia?, bo ja sie boje
- pytam bo na sygnaturke spogladam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.






dzieci i ryby
głosu nie mają,
gołąb z mewo
sobie gruchają,
osioł z wołem
się ociągają
a mądry z głupim
o ty rozmawiają
nie myśląc o tym
że i tak wszystkiego
nie zobaczyli.

a ja tak bym to widział Kaju.
pozdrawiam Waldemar
Opublikowano

Dzieci i ryby
chociaż bez głosu
narobić jednak
mogą bigosu
zaś te ptaszyska
mewa z gołębiem
grzeją na słońcu
pióra na dębie
a do karety
osła pospołu
wprzęgnięto także
na przekór wołu
o czym tłumaczył
głupi mądremu
na czubki butów
zapatrzonemu
i tylko dla nas
wciąż się wydaje
że tu panują
takie zwyczaje.
inaczej sądzą
ci wymienieni
lecz przez to przecież
nic się nie zmieni.

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To takie wolne skojarzenie, a sama piosenka jest bajeczna.  Pozdrowionka. 
    • @huzarcApokaliptyczna wizja, pełna napięcia między rozpadem a tęsknotą za trwaniem. 
    • Bardzo delikatnie wplotłaś poezję za pomocą zaledwie  kilku słów. Tak. To na pewno ta mgła znad fordów :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :))))   Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?    
    • Odpowiedz mi o szczerości, po tamtej stronie lustra. Powiedz mi o tym wszystkim, czego pragnę — nie słyszeć.   Rozsuń zasłonę odbić, gdzie milczenie pulsuje jak serce, a każdy cień mojej myśli zdradza więcej, niż ośmielam się przyznać.   Odsłoń to, co drzemie w połyskach szkła, w załamaniach światła pamiętającego błędy, i w linii ust, którą zbyt często uciszam, gdy pytania wracają jak niechciane echo.   Powiedz mi o prawdach, które śnią się jeszcze przed słowami, o lękach wierniejszych niż obietnice, o pragnieniach drgających — mimo woli.   I odpowiedz bez litości, choć słuchanie boli jak zimowy oddech: co zostaje ze mnie, gdy spadną maski, a jedynym świadkiem jest szkło, którego nie da się oszukać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...