Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

(myśli, są ciche, są dialogiem duszy)- wypowiadam zaklęcie: dzwoń!
Cicho. No żesz dzwoń!!!
Proszę..
Błagam...
(płacze)...
Zadzwoń do mnie...
(ryczy)..
Jezu.. Dlaczego? Dlaczego Ty mi to robisz?!
Ja się tak staram, zawsze ja. A Ty? Nigdy.
Czemu nie Ty pierwszy, no?.. Zadzwoń!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Cisza. Po raz kolejny i teraz się dopiero zaczyna.

Siadam na …łóżku. Udaję, że jest wszystko.. Dobrze. Wbrew pozorom mogłabym usiąść na słuchawce i udawać, że nie słyszałam jak dzwoni.

Nieważne.
Leżę na łóżku. Próbuję leżeć, bo tak naprawdę jest to nikła próba. Kręcę się. Wiercę.. Pokładam.. na lewy bok, prawy. Plecy. Brzuch.
Nic
.
Oczywiście nadal nie dzwoni ten cholerny telefon.
Dobrze-idę spać.
Leżę już prawie.. prawie się ułożyłam.
Leżę.. minuta dwie........ Matko!!!
Zapomniałam sprawdzić czy położyłam telefon wystarczająco blisko... Czy jest na wyciągnięcie ręki?. Przecież zaspana nie zdążę się jeszcze podnieść i odebrać.
Zapalam lampkę. Siadam. Sprawdzam. Oczy mnie bolą od światła. Dobrze. Jest wystarczająco blisko.
Kładę się. Powtarzam wyżej wymieniony schemat z próbą ułożenia się.. Czekam.
Nareszcie przychodzi... Komfort
.
Upojona spokojem i ciszą.. usypiam powoli... nad głową faluje: dlaczego?
Oczywiście nie, dlaczego nie dzwonisz, tylko wiem, DLACZEGO nie dzwonisz i myślę sobie.. O basta. Eureka.. Zrywam się z łóżka podnoszę i sprawdzam..
Nie. Sygnał jest...

Prawie zrozpaczona. Zasięgam porady tabletki. Łykam środki nasenne i zasypiam.

Rano kac moralny- ćpunka, problem znika pod wpływem narkotyku..
Głupia, i Tak zadzwonisz. Czy teraz czy za pół godziny.





Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Melu, i to jajo tiulem?
    • @Gosława Dziękuję. Dobrze, że to tylko przejściowy moment.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Myszolak Czasem trudno nadążyć, a czasami zatrzymuje Cię przeszłość, albo Twoja niepewność… Dziękuję za zainteresowanie. Pozdrawiam ciepło.
    • @KOBIETA Z uśmiechem słońce się obudzi.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • tylko popatrz ulepiłem ci bałwanka z marchewkowym nosem stoi na polu obok plecaka pełnego jacków i placków   kocham babcine śledziowe zupy świąteczne braci marx a charlie chaplin i ja jesteśmy z tej samej gliny takie z nas bratki   to nic że sporo udajemy mamy przecież łyżwy sanki gdzie twoje rękawiczki nie wiem owiniemy więc dłonie szalikiem a może spróbujemy żyć cieplej
    • Wszystko kiedyś się kończy. Odchodzimy, by... Jak noc po dniu i dzień po nocy. W nieskończoności czasu, przestrzeni i możliwości my, kreatorzy. Niedoskonali, a zarazem jakże doskonali bogowie własnych światów. Czy rozumiesz...? Kiedy przestaniesz się bać i otworzysz swoje szeroko zamknięte oczy, zrozumiesz. A wtedy uśmiechniesz się. Wolny. Czy może być coś piękniejszego, niż zrozumienie tego...? :) Uciekałam tak długo przed mrokiem, że zapomniałam kim jestem. Ale kiedy się zatrzymałam i uśmiechnęłam do niego, on uśmiechnął się do mnie. Dwie strony tego samego.  Wszystko kiedyś się kończy, a zarazem nic się nie kończy. Na chwilę zamknę oczy, by znów je otworzyć. A może wtedy zalśnisz w nich Ty? Kto wie...? :)    Wojowniczka   i zdjęła maskę  i odłożyła tarczę i odrzuciła miecz   po raz pierwszy taka bezbronna i tak bezgranicznie wolna   po ostatniej najważniejszej z walk samej z sobą   A.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...