Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

lubiła czekać
aż namalowałem ją na ścianie
pożądaniem i drogim piórem
lekką ręką kupowałem
zegarki naszyjniki olejki
zdobione francuskim euro

zresztą panie władzo
co się stało to się odstanie
nie przywrócę gładkości
i wypieków jej policzkom
rozumiem pańską pracę
ale proszę posłuchać

pamiętam te uśmiechy
wie pan nie wszystkie trafiały
do adresata
czasem pałętały się na ulicy
w restauracji i galerii centrum
a moje nazwisko nie pozwala
na suflerowanie spojrzeniom
znikąd

oczywiście pójdę z panem
bo są podstawy i sprawiedliwe tropy
że to ja pociągnąłem za sznurki

zamknąłem jej kobiecość

Opublikowano

Teresko; nie znam, ale wyjawię prawdziwą inspirację: wiersz pt. "My Last Duchess". Ciekawy ;) Dziękuję za odwiedzinki.


Myszko; dziękuję po stokroć. A gdzież tam mnie do peela... ja kobiety tylko kocham, ot co ;)
Pozdrawiam serdecznie.


Natusko; jeśli coś uszczknęłaś dla siebie - miodzio ;) Pozdrawiam Pancolkowo.


Babusiu; artysta się cieszy, ale nie kończy na ścianie rysowania barw, oj nie :) dziękuję i również pozdrawiam.


Leno; ten wers to pięta Achillesowa, bez dwóch zdań. Na pewno ulegnie zmianie. Dziękuję za sugestię i pozdrawiam serdecznie.


Pancuś

Opublikowano

Rafale; serdeczne dzięki! To uniwersalny tekst, więc i ironii idzie się doszukać ;) Pozdrawiam
męskim uściskiem dłoni.


Judyt; a ona miała, bo nie wszytko tylko do niego trafiało ;) Pozdrawiam Pancolkowo.

Pancuś

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • „Wisło – Matko Polskości”   Wczoraj, w zadumie nad twoim brzegiem siedziałem, patrzyłem, jak z nurtem niesiesz srebrzyste wody, i dzieje twego istnienia w milczeniu rozważałem, widząc płynące, pełne liści, gałązki i kłody.   Jeszcze wczoraj, wśród lasów, pośród górskich skał, w szalejącej burzy srogiej, gdzie ulewa i gromy, dziś już płyniesz wśród ludzi, dokąd twój szlak cię wiódł, i spokojnie rozpościerasz się nad krajem znajomym.   Cicha jesteś w płynięciu, pełna dumy i harmonii, gdy słońce złoci fale twojej wieczornej wody. Lecz pod pozorem łagodności, pod zwierciadłem toni, skrywasz nieokiełznane wiry i kaprysy pogody.   Z mgieł Babiej Góry wzniosłej, z urwisk skalnych świtu, wyruszasz szmerem potoków i pieśnią kaskady, z rosy leśnych polan, ze źródlanego wykwitu, ze stromych zboczy, gdzie dojść nie da się rady.   Ileż istnień zabrałaś w swym nurcie głębokim, przez wieki byłaś świadkiem ludzkiego przemijania, ile wspomnień ukryłaś pod zwierciadłem szerokim: radości i zwycięstw, bólu oraz pożegnania.   Pamiętasz dawnych królów i polskości zaranie. Nad twymi wodami patrioci pieśniami śnią, gdy rodziło się państwo i narodowe trwanie, a ich słowa do dzisiaj w twoim szumie wciąż brzmią.   Bielą się twoje plaże w letnim słońca złocie, malują ciebie artyści na płótnach i kartach, poeci odnajdują uśmiech w twej różnorodności splocie, choć w twoich głębinach nie ma miejsca na żarty.   Wisło, rzeko pamięci, potężna i szeroka, rzeko ścieżek miłości i spacerów we dwoje, jak historia narodu — nieopisywalnie głęboka, swą dostojnością zdobisz naszych dziejów obyczaje.   Od źródeł aż po Bałtyk przez polską ziemię płyniesz, łączysz miasta i wsie, pokolenia w jedności, z każdym kilometrem majestatu przyczyniasz do opowieści splecionej z pamięci i polskości.   Płyń więc, Wisło, przez wieki, niezmienna w swoim biegu, niosąc świadectwo dziejów zapisanych w narodzie. Bo dopóki twe fale szumią na polskim brzegu, dopóty żyć będzie Polska — w pamięci, sercu i zgodzie.   Leszek Piotr Laskowski
    • @Charismafilos Może w tym wypadku prawd jest wiele, żadna zupełna? Albo prawda jest rezultatem różnych wektorów? A może złożeniem perspektyw z każdego punktu kuli?  - Synku, jak zbudowana jest ludzka osobowość? - To musisz sobie Tato wyobrazić kulę, której środek jest wszędzie, a obwód - nigdzie. Z innej strony są teorie, które mówią, że jedynym istotnym rozróżnieniem na poziomie osobowości jest aktywacja/brak aktywacji.    
    • Bardzo dobry wiersz z jakże głębokim przesłaniem, możliwym do interpretowania na wielu płaszczyznach (nie tylko jeśli chodzi o poezję, ale kto wie czy także nie o medycynę...). Kto wie... Może ktoś dojrzy te wszystkie przesłania, bo warto. Naprawdę gratuluję pomysłu i weny twórczej. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • I mało, bo ta z A. baba za tobołami.   I mas PZ - baba z psami.   A tu Aza: baba z auta.      
    • @hollow man to jaka zatem jest prawda?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To jak ja widzę, czy jak widzi mnie świat...? Dobre pytanie...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...