Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

...i wróciły trzy niedźwiadki,
z wyśpiewanej złotej klatki
- co upiekły babę Jagę
za dziecięcych snów zniewagę.

Przypomniały o łasuchu,
co miał beczkę miodu w brzuchu,
i uważał pszczółkę małą
za gosposię doskonałą.

Choć raz łasuch przebrał miarkę,
bo wypiwszy miodu czarkę,
tak się im - ć zagalopował,
że miód pszczółce proponował...

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Marianna_ (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

ciekawy wiersz;

Jestem babajaga,
na miotle latam tu i tam,
pal Ci kurczaka uszczelę,
Dziewanny nie dogonisz!
W górze i mięsiącu,
choć mesiąc z górą
się odbija,
a I Ława wystarczy,
żeby kawę wypić,
a i ostrożnie
jaj-Kalisz mijaj,
bo tam nie piją,
tam Po Wodzi
mineralnej bekają;)

Opublikowano

Kalisz jest po drodze,
zależy z której strony jedziesz,
tak mi się rymło.

Nie, nie palę,kupuję lizaczka:)
ale bez przesady wolę gumę
ORBIT PROFESSIONAL MINTS,
ale chyba zacznę palić,choć to
nie służy zapachem dam,
ale dam słowo,że zapalę
i poczuję jak to smakuje:)
może pracę przez to ludzi uratuję.

Wilki wyją w Wilczynie,
bo obok jest Gaj,
w którym młode
Dziewanny mają raj:)
'Przyjezierze'
a Wój cinie chłop kładzie
rączki na bidzie,
ale okolica ładna.
Choć kocham Bory Tucholskie,
a zwłaszcza wioskę,
nad pięcioma jeziorami.
Pozdrawiam milutko

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To takie wolne skojarzenie, a sama piosenka jest bajeczna.  Pozdrowionka. 
    • @huzarcApokaliptyczna wizja, pełna napięcia między rozpadem a tęsknotą za trwaniem. 
    • Bardzo delikatnie wplotłaś poezję za pomocą zaledwie  kilku słów. Tak. To na pewno ta mgła znad fordów :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :))))   Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?    
    • Odpowiedz mi o szczerości, po tamtej stronie lustra. Powiedz mi o tym wszystkim, czego pragnę — nie słyszeć.   Rozsuń zasłonę odbić, gdzie milczenie pulsuje jak serce, a każdy cień mojej myśli zdradza więcej, niż ośmielam się przyznać.   Odsłoń to, co drzemie w połyskach szkła, w załamaniach światła pamiętającego błędy, i w linii ust, którą zbyt często uciszam, gdy pytania wracają jak niechciane echo.   Powiedz mi o prawdach, które śnią się jeszcze przed słowami, o lękach wierniejszych niż obietnice, o pragnieniach drgających — mimo woli.   I odpowiedz bez litości, choć słuchanie boli jak zimowy oddech: co zostaje ze mnie, gdy spadną maski, a jedynym świadkiem jest szkło, którego nie da się oszukać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...