Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Limeryk nr 290 - o tłustym czwartku


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jednak panów tych zawiało
bo im ćwiartek było mało
więc doili z półlitrówki
no a później to tirówki.

Były także owe pączki
i na pączkach męskie rączki,
które póki stało siły
dzielnie pączki miętosiły.

Panów sen z wieczora zmorzył,
każdy więc się z nich ułożył
gdzie wiadomo, na pączusia
myśląc, że to jest podusia.


Pozdrawiam serdecznie HJ
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jednak panów tych zawiało
bo im ćwiartek było mało
więc doili z półlitrówki
no a później to tirówki.

Były także owe pączki
i na pączkach męskie rączki,
które póki stało siły
dzielnie pączki miętosiły.

Panów sen z wieczora zmorzył,
każdy więc się z nich ułożył
gdzie wiadomo, na pączusia
myśląc, że to jest podusia.


Pozdrawiam serdecznie HJ


____________
To se chłopy narobili,
no bo Ćwiarki od Pączkowa
to jest kilomertów z doła,
ale ważne ,że zdążyli
na pączuszki swoje dwa,
choć po drodze mieli
ja -no siku mogli zrobić;),
no bo w domu pączki dwa!
Pozdrawiam milutko:)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jednak panów tych zawiało
bo im ćwiartek było mało
więc doili z półlitrówki
no a później to tirówki.

Były także owe pączki
i na pączkach męskie rączki,
które póki stało siły
dzielnie pączki miętosiły.

Panów sen z wieczora zmorzył,
każdy więc się z nich ułożył
gdzie wiadomo, na pączusia
myśląc, że to jest podusia.


Pozdrawiam serdecznie HJ


____________
To se chłopy narobili,
no bo Ćwiarki od Pączkowa
to jest kilomertów z doła,
ale ważne ,że zdążyli
na pączuszki swoje dwa,
choć po drodze mieli
ja -no siku mogli zrobić;),
no bo w domu pączki dwa!
Pozdrawiam milutko:)

_____________________
Słyszałam o Ćwiartkach-jakaś wioska w woj łódzkim,na grzybki tam jeżdżą:)jest w lasach.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Jednak panów tych zawiało
bo im ćwiartek było mało
więc doili z półlitrówki
no a później to tirówki.

Były także owe pączki
i na pączkach męskie rączki,
które póki stało siły
dzielnie pączki miętosiły.

Panów sen z wieczora zmorzył,
każdy więc się z nich ułożył
gdzie wiadomo, na pączusia
myśląc, że to jest podusia.


Pozdrawiam serdecznie HJ


____________
To se chłopy narobili,
no bo Ćwiarki od Pączkowa
to jest kilomertów z doła,
ale ważne ,że zdążyli
na pączuszki swoje dwa,
choć po drodze mieli
ja -no siku mogli zrobić;),
no bo w domu pączki dwa!
Pozdrawiam milutko:)



Takie harde Janosiki
mogły przecież bez paniki
iść spokojnie a urynę
zlać po prostu gdzieś w latrynę.

Pośpiech nie był im wskazany
bowiem inne harpagany
już od rana gęby darły,
piły wódę, pączki żarły.

Janosikom się ostało
lukru jeno i to mało
no i mamy po kolędzie
tłusty czwartek za rok będzie.


Pozdrawiam:))) HJ

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To takie wolne skojarzenie, a sama piosenka jest bajeczna.  Pozdrowionka. 
    • @huzarcApokaliptyczna wizja, pełna napięcia między rozpadem a tęsknotą za trwaniem. 
    • Bardzo delikatnie wplotłaś poezję za pomocą zaledwie  kilku słów. Tak. To na pewno ta mgła znad fordów :) Pzdr

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • @Migrena To jest znakomity, gęsty od metafor tekst, który bierze na warsztat jedno z najbardziej wstydliwych doświadczeń i zamienia je w epicką, surrealistyczną podróż w głąb "piekła". Niezwykle operujesz kontrastem. Z jednej strony czytam o naturalistycznych konkretach a z drugiej język kultury i religii. I ta świetna groteska - polip porównywany do dzieł Caravaggia i skarbu Tutanchamona. Można w ten sposób dystansować się od fizycznego bólu i wstydu. Rozbawił mnie lekarz - artysta , który jest przerażający dla pacjenta. Ale atmosfera jest jak z horroru zmieszanego z absurdem. No po prostu świetny. Uśmiałam się. Już wiem, komu go przeczytam. :))))   Ps. A wiesz, co powiedział polip? No cóż, czekałem, aż ktoś to wreszcie powie. „Caravaggio by się popłakał”. Wiedziałem, że ta cała skromność i ukrywanie się w kącie śluzówki kiedyś się opłaci. Kto by pomyślał, że te czerwone ściany i fatalne oświetlenie staną się moją prywatną Galerią Uffizi?    
    • Odpowiedz mi o szczerości, po tamtej stronie lustra. Powiedz mi o tym wszystkim, czego pragnę — nie słyszeć.   Rozsuń zasłonę odbić, gdzie milczenie pulsuje jak serce, a każdy cień mojej myśli zdradza więcej, niż ośmielam się przyznać.   Odsłoń to, co drzemie w połyskach szkła, w załamaniach światła pamiętającego błędy, i w linii ust, którą zbyt często uciszam, gdy pytania wracają jak niechciane echo.   Powiedz mi o prawdach, które śnią się jeszcze przed słowami, o lękach wierniejszych niż obietnice, o pragnieniach drgających — mimo woli.   I odpowiedz bez litości, choć słuchanie boli jak zimowy oddech: co zostaje ze mnie, gdy spadną maski, a jedynym świadkiem jest szkło, którego nie da się oszukać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...