Henryk_Jakowiec Opublikowano 20 Stycznia 2008 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2008 Premier w mieście Lancasterze do teatru na rowerze przy pomocy żagli jedzie bo czas nagli a być musi na premierze.
Duilla Opublikowano 20 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 20 Stycznia 2008 Ledwo zdążył na premierę a z nim jego przyjaciele: minister cholera oraz żona mera w niej się premier kocha szczerze.
Johny Opublikowano 21 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Stycznia 2008 No a potem po premierze prosząc by mówiła szczerze zapytano żonę mera (bo spotkała reportera) Co też sądzi o premierze?
Duilla Opublikowano 22 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2008 Żona mera tak odrzekła: idź że dziadu Ty do piekła nie odpowiem na pytanie bo to trudne niesłychanie godność moją to narusza teraz cierpi moja dusza cóż chcesz wiedzieć o Premierze czy jest tak jak dzikie zwierze czy potulny jak baranek jaki z niego jest kochanek? nerwy babie już puściły jak nie rąbnie z całej siły hakiem reportera w szczękę aż zwichnęła sobie rękę dziennikarza krew zalała zębów garść też wyleciała jeszcze z kopa w głowę dostał i sie ze swym życiem rozstał żona mera niewzruszona rzecze - niech ten dziad tu skona bo mnie chroni immunitet żaden sąd oraz komitet nie oskarżą mnie i basta jestem tu najwyższa kasta
Johny Opublikowano 22 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2008 i w ten sposób nasz reporter chcąc napisać o teatrze bardzo mocno dostał w mordę z tego mamy morał taki: gdy mowa o sztuce, idą w ruch pięści pałki tasaki
HAYQ Opublikowano 22 Stycznia 2008 Zgłoś Opublikowano 22 Stycznia 2008 Śmiech na sali, po premierze. Nie dopłynął - utknął w zerze. W wał wygięło falę, którą wzbudzał stale Dziś na tratwie brudy pierze.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się