Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




przerabiałeś logikę w akademi, masz osiemnaście lat na nieszufladzie, uważasz że masz 16 latr, metodą sylogizmu, odpadają przerabiałeś logikę w akademi bo przeczysz temu, uważasz że masz 16 lat, bo temu przeczy 18 lat na nieszufladzie, któremu z kolei nie przeczy nic, bo jest to faktem napisanym i zwieńczonym.
  • Odpowiedzi 43
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




przerabiałeś logikę w akademi, masz osiemnaście lat na nieszufladzie, uważasz że masz 16 latr, metodą sylogizmu, odpadają przerabiałeś logikę w akademi bo przeczysz temu, uważasz że masz 16 lat, bo temu przeczy 18 lat na nieszufladzie, któremu z kolei nie przeczy nic, bo jest to faktem napisanym i zwieńczonym.


W logice istnieje pojęcie fałszu - rachunek zdań.

Już jasne?

Nie wiem w jakiej wiosce zabitej dechami żyjesz, że ktoś dał Ci pozory Twej logicznej sprawności.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




przerabiałeś logikę w akademi, masz osiemnaście lat na nieszufladzie, uważasz że masz 16 latr, metodą sylogizmu, odpadają przerabiałeś logikę w akademi bo przeczysz temu, uważasz że masz 16 lat, bo temu przeczy 18 lat na nieszufladzie, któremu z kolei nie przeczy nic, bo jest to faktem napisanym i zwieńczonym.


W logice istnieje pojęcie fałszu - rachunek zdań.

Już jasne?

Nie wiem w jakiej wiosce zabitej dechami żyjesz, że ktoś dał Ci pozory Twej logicznej sprawności.


fakt zwieńczony, ahh..., cvo ma fałsz do sylogizmu, prosze pana, Chryzyp patrzy i się śmieje...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




W logice istnieje pojęcie fałszu - rachunek zdań.

Już jasne?

Nie wiem w jakiej wiosce zabitej dechami żyjesz, że ktoś dał Ci pozory Twej logicznej sprawności.


fakt zwieńczony, ahh..., cvo ma fałsz do sylogizmu, prosze pana, Chryzyp patrzy i się śmieje...


Naprawdę Pan nie zna podstaw logiki! Łączy Pan kometny spod różnych postów i może stąd to kojarzenie folozofii z logiką zbyt silne wypływa...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




fakt zwieńczony, ahh..., cvo ma fałsz do sylogizmu, prosze pana, Chryzyp patrzy i się śmieje...


Naprawdę Pan nie zna podstaw logiki! Łączy Pan kometny spod różnych postów i może stąd to kojarzenie folozofii z logiką zbyt silne wypływa...

co ma fałsz, w bezpośdedniej stagnacji, do sylogizmu, zapytam prościej, jeśli pan nie rozumie

po drugie, niech pan nie liczy na to że patzrący na tą wojnę, nie dojrzą pana potworków...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Naprawdę Pan nie zna podstaw logiki! Łączy Pan kometny spod różnych postów i może stąd to kojarzenie folozofii z logiką zbyt silne wypływa...

co ma fałsz, w bezpośdedniej stagnacji, do sylogizmu, zapytam prościej, jeśli pan nie rozumie

po drugie, niech pan nie liczy na to że patzrący na tą wojnę, nie dojrzą pana potworków...


Na tę wojnę zwykło się mówić, ale cóż.

To Pan używa pojęć, których nie rozumie, przekręca je. Dokładniej mówiąć te przekręcone "fakty" rozumie tylko Pan.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



co ma fałsz, w bezpośdedniej stagnacji, do sylogizmu, zapytam prościej, jeśli pan nie rozumie

po drugie, niech pan nie liczy na to że patzrący na tą wojnę, nie dojrzą pana potworków...


Na tę wojnę zwykło się mówić, ale cóż.

To Pan używa pojęć, których nie rozumie, przekręca je. Dokładniej mówiąć te przekręcone "fakty" rozumie tylko Pan.



proszę mi powiedzieć, co ma fałsz do sylogizmu, czekam...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Na tę wojnę zwykło się mówić, ale cóż.

To Pan używa pojęć, których nie rozumie, przekręca je. Dokładniej mówiąć te przekręcone "fakty" rozumie tylko Pan.



proszę mi powiedzieć, co ma fałsz do sylogizmu, czekam...


Niech Pan mi powie! To Pan przekręca fakty i pojęcia. "bezpośdednia stagnacja"? Toż o tym chyba najstarsi górale nie słyszeli i nie usłyszą.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.





proszę mi powiedzieć, co ma fałsz do sylogizmu, czekam...


Niech Pan mi powie! To Pan przekręca fakty i pojęcia. "bezpośdednia stagnacja"? Toż o tym chyba najstarsi górale nie słyszeli i nie usłyszą.

znów pan robi potworki, jak mogę przekręcać fakty i pojęcia, jeśli zadaję panu proste pytanie - co ma sylogizm do fałszu, ahhh,
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Niech Pan mi powie! To Pan przekręca fakty i pojęcia. "bezpośdednia stagnacja"? Toż o tym chyba najstarsi górale nie słyszeli i nie usłyszą.

znów pan robi potworki, jak mogę przekręcać fakty i pojęcia, jeśli zadaję panu proste pytanie - co ma sylogizm do fałszu, ahhh,


No ja nie wiem, skoro ja nie przekręcam!
Pan myśli, że wygra jakimiś zrozumiałymi dla siebie, wytrychami. Jak? Wszak te wytrychy to jakieś toporne głazy rzucane na oślep. Ja mam radar - ucieknę.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



znów pan robi potworki, jak mogę przekręcać fakty i pojęcia, jeśli zadaję panu proste pytanie - co ma sylogizm do fałszu, ahhh,


No ja nie wiem, skoro ja nie przekręcam?
Pan myśli, że wygra jakimiś zrozumiałymi dla siebie, wytrychami. Jak? Wszak te wytrychy to jakieś toporne głazy rzucane na oślep. Ja ma radar - ucieknę.


czy aby napewno, pan jest zdolnym uczniem, kolenje potworki - jak może pan coś przekręcać, jeśli ja napisałem że zadaję proste pytanie, więc nie przekręcam niczego, ahhh
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




No ja nie wiem, skoro ja nie przekręcam?
Pan myśli, że wygra jakimiś zrozumiałymi dla siebie, wytrychami. Jak? Wszak te wytrychy to jakieś toporne głazy rzucane na oślep. Ja ma radar - ucieknę.


czy aby napewno, pan jest zdolnym uczniem, kolenje potworki - jak może pan coś przekręcać, jeśli ja napisałem że zadaję proste pytanie, więc nie przekręcam niczego, ahhh


Skoro wcześniej Pan przekręcił, a teraz mnie pyta, to ja tego nie "odkręcę".

Za późno bym szukał i punktował... za późno.


Pozdrawiam zaniepokojony Pana do mnie stosunkiem, kolego (były lub niebyły).
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




czy aby napewno, pan jest zdolnym uczniem, kolenje potworki - jak może pan coś przekręcać, jeśli ja napisałem że zadaję proste pytanie, więc nie przekręcam niczego, ahhh


Skoro wcześniej Pan przekręcił, a teraz mnie pyta, to ja tego nie "odkręcę".

Za późno bym szukał i punktował... za późno.


Pozdrawiam zaniepokojony Pana do mnie stosunkiem, kolego (były lub niebyły).

ale ja postępuję zgodnie z logiką, panie krzysztofie, i nic na to nieporadzę, niestety, może pan czuć do mnie kompleks, ale niestety trzeba coś umieć, trzeba być zdolnym do myślenia logicznego, bo zbliżasię matura 2010, ja bardzo pana lubię, ale niestety, pan się obraża nawet na stwierdzenia typu"czy pan aby na pewno jest zdolny', no to już nie moja sprawa, a faktem jest że to pytanie ma kontekst wpostaci tych właśnie potworków, przez pana dumanych

także blow and egal.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Skoro wcześniej Pan przekręcił, a teraz mnie pyta, to ja tego nie "odkręcę".

Za późno bym szukał i punktował... za późno.


Pozdrawiam zaniepokojony Pana do mnie stosunkiem, kolego (były lub niebyły).

ale ja postępuję zgodnie z logiką, panie krzysztofie, i nic na to nieporadzę, niestety, może pan czuć do mnie kompleks, ale niestety trzeba coś umieć, trzeba być zdolnym do myślenia logicznego, bo zbliżasię matura 2010, ja bardzo pana lubię, ale niestety, pan się obraża nawet na stwierdzenia typu"czy pan aby na pewno jest zdolny', no to już nie moja sprawa, a faktem jest że to pytanie ma kontekst wpostaci tych właśnie potworków, przez pana dumanych

także blow and egal.

Pan się myli. Nigdy nie będę się za Pana tłumaczył, choćby mniec Pan prosił. To Pan uważa filozofię za logikę i fakt (bodajże: tu Pana śmieszne autoskie określenie) za równy bądź podobny do reguły sylogizmu!
Co kończy dowód w sprawie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ale ja postępuję zgodnie z logiką, panie krzysztofie, i nic na to nieporadzę, niestety, może pan czuć do mnie kompleks, ale niestety trzeba coś umieć, trzeba być zdolnym do myślenia logicznego, bo zbliżasię matura 2010, ja bardzo pana lubię, ale niestety, pan się obraża nawet na stwierdzenia typu"czy pan aby na pewno jest zdolny', no to już nie moja sprawa, a faktem jest że to pytanie ma kontekst wpostaci tych właśnie potworków, przez pana dumanych

także blow and egal.

Pan się myli. Nigdy nie będę się za Pana tłumaczył, choćby mniec Pan prosił. To Pan uważa filozofię za logikę i fakt (bodajże: tu Pana śmieszne autoskie określenie) za równy bądź podobny do reguły sylogizmu!
Co kończy dowód w sprawie.

kolejne potworki!

gdzie jest napisane stwierdzenie, że porównuję filozofię do logiki, a jeśli pan mówi że filozofia i logika to dwie odrębne warstwy, no tego już niepojmuję, dobrze, uż nie wyodrębiniam tego, dobranoc.,
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Pan się myli. Nigdy nie będę się za Pana tłumaczył, choćby mniec Pan prosił. To Pan uważa filozofię za logikę i fakt (bodajże: tu Pana śmieszne autoskie określenie) za równy bądź podobny do reguły sylogizmu!
Co kończy dowód w sprawie.

kolejne potworki!

gdzie jest napisane stwierdzenie, że porównuję filozofię do logiki, a jeśli pan mówi że filozofia i logika to dwie odrębne warstwy, no tego już niepojmuję, dobrze, uż nie wyodrębiniam tego, dobranoc.,


To wynika z Pana prac. Pan poza tym chyba zbyt długo tego domniemanego "wytrychu szukał", zgubiwszy w trakcie wątek. To Pan jakby łączy komenty spod dwóch wątków i nikt tego nie sklei w ciąg logiczny. Pan? Panu się tylko wydaje.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



kolejne potworki!

gdzie jest napisane stwierdzenie, że porównuję filozofię do logiki, a jeśli pan mówi że filozofia i logika to dwie odrębne warstwy, no tego już niepojmuję, dobrze, uż nie wyodrębiniam tego, dobranoc.,


To wynika z Pana prac. Pan poza tym chyba zbyt długo tego domniemanego "wytrychu szukał", zgubiwszy w trakcie wątek. To Pan jakby łączy komenty spod dwóch wątków i nikt tego nie sklei w ciąg logiczny. Pan? Panu się tylko wydaje.


'to wynika z pana prac' -no, to raczej prace nie są, wytrychu nie szukałem, bo ja postępuję zgodnie z logiką,niestety, pan nie, i nie dotrzymuje mi pan nawet krocza, bodajże.);
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




To wynika z Pana prac. Pan poza tym chyba zbyt długo tego domniemanego "wytrychu szukał", zgubiwszy w trakcie wątek. To Pan jakby łączy komenty spod dwóch wątków i nikt tego nie sklei w ciąg logiczny. Pan? Panu się tylko wydaje.


'to wynika z pana prac' -no, to raczej prace nie są, wytrychu nie szukałem, bo ja postępuję zgodnie z logiką,niestety, pan nie, i nie dotrzymuje mi pan nawet krocza, bodajże.);

A to miało sygnalizować Pana wiejskość. Pana krocze obchodzi mnie tyle co Lepperowe. Nie sięgnę po nie nawet tonąc. Pan nie postępuje zgodnie ze znaną mi logiką. Brak tu chłodnej analizy, nadto - dziwacznych nadinterpretacji. Jest Pan albo za mądry jak na współczesność, albo w ogóle pozbawiony choćby podstaw analizy.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




'to wynika z pana prac' -no, to raczej prace nie są, wytrychu nie szukałem, bo ja postępuję zgodnie z logiką,niestety, pan nie, i nie dotrzymuje mi pan nawet krocza, bodajże.);

A to miało sygnalizować Pana wiejskość. Pana krocze obchodzi mnie tyle co Lepperowe. Nie sięgnę po nie nawet tonąc. Pan nie postępuje zgodnie ze znaną mi logiką. Brak tu chłodnej analizy, nadto - dziwacznych nadinterpretacji. Jest Pan albo za mądry jak na współczesność, albo w ogóle pozbawiony choćby podstaw analizy.

pan mnie obraża, nie, teraz zgloszę!









































i to jest właśnie logika, chłodna, wyważona, kolokwialna, tyklo pan jej nie znz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio w Warsztacie

    • Wolność

       

      Nie ma drugiego takiego słowa, które zrobiłoby tak oszałamiającą „karierę” w XXI wieku jak słowo wolność. Odmienia się je przez wszystkie przypadki. Manipuluje się nim na prawo i lewo. Wywraca się na drugą stronę tak aby znaczyło coś zupełnie przeciwnego, choć brzmi swojsko i krzepiąco. Propaguje się wolność wyboru i wolność od wyboru. Wmawia się, że można wybrać różne barwy wolności ale jednocześnie dodaje, że powinna to być barwa o określonej z góry nazwie. Można postawić pytanie: wolny wybór czy wolność wyboru? A co to jest wolność? Niektórzy „myśliciele” wmawiali, że wolność to uświadomiona konieczność. Wolność bywa mylona ze swawolą. Ale czy tak jest w istocie? Inaczej rozumie słowo wolność więzień w celi, a inaczej człowiek „wolny”. Dla więźnia w celi wolność oznacza rzeczywistość poza murami więzienia. Taki delikwent o tym marzy co to będzie robił, jak opuści mury więzienia: upije się alkoholem, napali się tytoniu, „trawki”, odwiedzi prostytutki..., no po prostu „zabawi się”. Taki człowiek jest podwójnym więźniem. Ma zniewolony umysł błędami moralnymi, które traktuje jako przejaw wolności. Kim zatem jest człowiek naprawdę wolny? To człowiek, który zna Prawdę. Prawdę, która wyzwala, a nie zniewala. Wyzwala z nałogów: alkoholizmu, narkomanii, seksoholizmu, etc. Wielu takich, którzy rozumieli wolność negatywnie zakończyło swoje życie przedwcześnie. Jaka to Prawda, która wyzwala człowieka? To Prawda Objawiona, którą możemy znaleźć w konserwatywnych kręgach Kościoła Powszechnego. Każdy, kto przyjmuje Prawdę, rozumie ją i wprowadza w życie, staje się wolnym człowiekiem, choćby był zamknięty w celi więziennej. Każdy, kto ma dobrze ukształtowane sumienie, uczy się siebie w kontekście nauk moralnych, doznaje czegoś więcej niż tylko doraźnej przyjemności. Doznaje wszechogarniającej radości, radości wewnętrznej, wewnętrznego poczucia szczęścia. Szczęścia, które polega na tym, iż udało się zrealizować w praktyce nauki moralne Mistrza z Nazaretu. Większość z nas zna obraz artysty malarza Delacroix „Wolność prowadząca lud na barykady”. Czy o taką wolność idzie? Czyżby rewolucja społeczna kiedykolwiek i komukolwiek przyniosła prawdziwą wolność? Czy raczej zniewolenie? Zwolennicy myśli rewolucyjnej uważają, że uczniowie Mistrza z Nazaretu są ograniczeni: tego nie wolno, tamtego nie wolno... . Tymczasem „my”, ojcowie i córki rewolucji, dajemy ludziom wolność totalną. Możesz robić co tylko zechcesz, co tylko przyjdzie ci do głowy. A to nie tak... . Granicą naszej wolności jest wolność innych ludzi. Prócz tego wszystkiego, wszyscy jesteśmy ograniczeni formą ludzkiej egzystencji (jako naturalną konsekwencję grzechu pierworodnego), a co za tym idzie tzw. „prawem naturalnym”. Doznawać wewnętrznej wolności, wewnętrznego szczęścia może tylko człowiek prawy, „dobry”. Czyż nie jest prawdą stwierdzenie, że gdy znajdzie się ktoś naprawdę dobry, to prędzej czy później takiego otrują (Sokrates) lub ukrzyżują (Jezus z Nazaretu). Cóż to za wolność dzięki której Mistrz kończy otruty lub ukrzyżowany? Otóż taka „wewnętrzna wolność” wedle niektórych jest wątpliwego dobra choć jest godna naśladowania i jest piękna. Tak w rzeczywistości nie jest; nie jest to wątpliwe dobro. Mistrz z Nazaretu zmartwychwstał (vide „Całun Turyński”) i cieszy się absolutną wolnością. I ci, którzy w całej pełni naśladują Mistrza z Nazaretu już tu na ziemi mają poczucie wolności absolutnej, która na nich czeka po śmierci. Więc wybór należy do ciebie, Czytelniku, albo wolność totalna albo wolność absolutna.

       

       

  • Najczęściej komentowane w ostatnich 7 dniach




×
×
  • Dodaj nową pozycję...