Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W mym pięknym ogrodzie jest jak w edenie
Drzewa się w koło zielenią
Wilgotna ziemia miejsce oddaje
Potężnym dębu korzeniom

Pąki puszczają drzewa kasztanu
Róże i lilie tworzą kontrasty
Lekki wiatr muska usta dziewczyny
która się patrzy na krzew kolczasty

Promyki słońca poprzez gałęzie
Padają na piękne piersi dziewczyny
Z dala dostrzegam kolor jej ust
Jako czerwone leśne maliny

I tak mi płynie przepięknie czas
Istna sielanka ,duszy nirvana
A cudny zapach mego ogrodu
Czuje codziennie z samego rana

Lecz ogród taki tu nie istnieje
Bo mam go w sercu i w mej pamięci
Ogród mej duszy w którym się kryje
Kiedy odchodzą ode mnie chęci

I wy taki ogród stwórzcie dla siebie
Aby w dni ciszy słyszeć tamburyny
Przenieść się w całkiem inną krainę
Poczuć woń kwiatów i pięknej dziewczyny

Opublikowano

Napisałeś własną wersję "Pana Błyszczyńskiego" i szkoda, że nie nawiązałeś do tego dzieła Leśmiana.
Wydaje mi się, że rym nadto częstochowski i przewidywalny.
Temat mnie zaciekawił, lecz spodziewałem się czegoś innego i tu mnie zaskoczyłeś. Mimo to efekt nie jest tak ciekawy, jak mógłby być.
Może jeszcze warto nad nim popracować.


Pozdrawiam - K.A.M.

Opublikowano

Po tytule spodziewałam sie więcej (wiem, wiem, nie ocenia się dzieła po okładce, ale cóż). W sumie to wiersz nie porwał mnie w żadnym momencie. Dużo jakiegoś uniesienia, patosu. Nie lubię takiego sposobu pisania o miłości, to się staje zbyt powszechne i przeżute, traci smak i sens.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Lidia Maria Concertina Wykwintne. To się czyta i czyta...
    • @Alicja_Wysocka... @Robert Witold Gorzkowski... :)   ... zagwostka i... trening dla szarych...?.. :)  możliwe, ale tylko powierzchownie. To kolejna zabawa słowami. Nasz język bogaty, tyle niuansów i pułapeczek, stąd to, co wyżej. W tego typu treściach, sensik czasem nieco umyka, ale.. starałam się o niego, naprawdę... :)          Pomimo.. zawahania, bardzo dziękuję za wpisy.   @andrew... myśli plączą się w naszych głowach, podrzucą jakiś 'pomysłek' i... znienacka kiełkują słowa.... :) @viola arvensis... super słowo.. rewelacyjka.. :) tak.. i sprzeczności.         Miło mi, że zaszliście tutaj ze słowem.    
    • @Simon Tracy... ta wodna, głębinowa toń plus cała oprawa, podoba mi się. Do tego taaaka piosenka..:) Hej hej. 
    • @Nata_Kruk Znakomite. Moje poprzedniczki już wiele powiedziały. Podziwiam, jak bawisz się językowym tworzywem, i nie jest to tylko takie efekciarskie ugniatanie ciastoliny - czuć tutaj mimo wszystko, polot, dbałość o humor, o jakąś treść - choć nonsensowną, to jednak poszczególne urywki są jak wyzwalacze dla różnych refleksji w głowie. Ot, taki jeden pierwszy z brzegu przykład.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Świetny oksymoron, pojemny, i jest dla mnie osobiście - mocnym emocjonalnym triggerem. Życie to ciągłe oscylowanie między sprzecznościami, ale właśnie w tym ciągłym obijaniu się o siebie kontrastów i skrajności jest jego sens. Może dlatego, że ja zawsze żyję intensywnie i na krawędzi.   Bez nieustannej podejmowania prób, by znaleźć stan równowagi, niczego byśmy nie zdziałali, ale tak naprawdę wcale nas nie kręci homeostaza, tylko testowanie, jak daleko jesteśmy w stanie przegiąć wajchę i się nie zatracić.   Może tu też chodzić o odwagę - zarówno surowość, jak i żarliwość, wymagają jej, a w zależności od tego, na jakim etapie drogi się znajdujemy - musimy wybrać albo jedno, albo drugie.
    • @Simon Tracy... myślę, że oddał duszę temu Dagonowi, skoro tak. To mogłoby być dla mnie opowiadanie, mniej wiersz, naprawdę. Masz miejsca, w których brakuje przecinków, a część zastosowałeś, jak trzeba. Układ wersów... pominę, mnie się nieco inaczej układają zdania, ale ok. przyjmuję to, co podałeś. Na takie dłuuuugie pozycje potrzeba czasu i świeżej głowy do czytania. Ciekawam, czy Autor wie, ile tam tego złota i kamyczków..:)   Póki co zostawię serdeczne pozdrowienie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...