Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ta sama chwila
dniem rozmyta
w noc tulona
magią
szeptu przepełniona


wiatr w odbiciu czasu
płonie znów

pustką pełna ta sama
droga umiera
w ramionach deszczu

aż wreszcie po namyśle zostajesz sam
kiedy w cieniu
słońca
słowa brzmienie
przegrało ze znaczeniem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kolejny utwór z serii "Echo":     Wrzaski – słychać wiry, głosy Szczęk siekier, toporów, mieczy Z prawej, lewej śmierci ciosy I ból ludzki – człowieczy   Siekają ciała, wyblakła nadzieja Tylko krew i ścięte głowy W oczach upiornych cieni zawieja Tnie świat na dwie połowy   I sen, i prawda gdzieś pomiędzy W ferworze wzrok mętnieje I trwoga, i rozpacz, mrok nędzy Miesza się, pęcznieje   W krwi zwłoki – przeżyte Na zbrojach krwawe znaki Ciała pocięte, mgłą nakryte I ulga, bo ból znikł wszelaki   A tam dwóch krzyczy, śpiewa Wśród obłąkanych rycerzy Swym krzykiem żywych zagrzewa Bez modlitw, pacierzy   Ze śpiewem tną i walczą Mieczami i krwią świeżą Obecność swoją znaczą Pod stopami trupy leżą   Nikt nie wie skąd siłę I skąd biorą natchnienie A w środku krew przez żyłę Czerwonym strumieniem   Lecz buch i buch, i po chwili W błoto ciężkimi kroplami Martwi – ci co żyli W żyle krew nie strumieniami   Lecz martwą, zastygłą rzeką Co nurt swój wstrzymała I upiór pod powieką I śmierć uparta – wytrwała
    • @Berenika97 No mniej więcej coś takiego :)
    • @Berenika97 Bywa, zdarzają się i takie sytuacje, ale ja nie bardzo chciałem nacechować tego mini aż taką dramatycznością jak w Twojej interpretacji. 
    • nawracają w biały dzień jak odruch nie wybór rozpinają przestrzeń fantazji między pragnieniem a światem   tam wszystko zgina się łatwo posłuszne ciepłu wyobrażeń do pierwszego ciężaru który nie zna litości   więc czy to jeszcze ochrona dla przeciążonego układu - czy już ciche rozstrajanie rzeczywistości które uczy nas upadać zbyt wysoko
    • @[email protected]   Dziękuję, wzajemnie!     @Berenika97   Cukierek by wystarczył, a Ty mi blachę ciasta..

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dziękuję, pozdrawiam, pomyślności!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...