Pancolek Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 w czasie tamtej rozmowy nie czuliśmy się w obowiązku żeby robić sceny o dziwo poszło gładko – po partnersku nawet pomyślałem uda się z ostatnimi krokami zmieniłem zdanieskończyło się i żadne pierdolenie o czasie nic nie da trzeba zgrzytnąć zębami zakryć twarz dłonią zacisnąć usta na poduszce twoje oczy zawiązać brunatną apaszką nic nie wymazywać pobrudzić kartkę kurwa pobrudzić ją
Marlett Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 Pancolku! Coraz mocniej podsycasz emocjami. Druga strofa dla mnie najlepsza. Lubię mocne pointy i myślę by ją wzmocnić w inny sposób. Słońca.
amerrozzo Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 Pancolek - nie możesz zaraz pod wierszem pisać: "trochę prywaty. Przepraszam.", bo to wpływa na ocenę odbiorców. Jak tak przepraszasz, to aż się chce napisać Ci coś miłego o wierszu, ale tego chyba obiektywnością nie nazwiesz, prawda? Dlatego nie piszcie, że przepraszacie za cokolwiek (sam też tak kilka razy zrobiłem i żałuję). A już na pewno nie piszcie: "wiem, wiersz jest słaby, no ale trudno", bo potem dochodzi do tego, że komentujący pocieszają autora wiersza, miast oceniać tekst obiektywnie. Co do wiersza - w W się nie wypowiadam nigdy, to znaczy nic nie podpowiadam, bo nie czuję się na siłach. Ale jeśli miałbym tak na szybko ocenić - to oceniam na plusa. Nie pamiętam, kiedy widziałem przekleństwo w Twoich wierszach. Tu zaś widzę aż dwa dosadne słowa, znaczy dużo emocji z siebie wycisnąłeś. Puenta jest zajebista. Pozdrawiam.
Stefan_Rewiński Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 Dobre to jest, pozdrawiam, Stefan.
Ewa_Kos Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dokładnie! i może bez tego "dopisu o prywacie" :)))) Plusowo, fajnie:)))
Judyt Opublikowano 2 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 2 Grudnia 2007 kupa złości i agresji spokojnie czas płynie tylko my w nim jakoś się gubimy a rana jest miejscem chwały w którym dokonuje się spotkanie pozdrawiam ciepło
Pancolek Opublikowano 3 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 Marlettko; tym razem emocje prawdziwe. Wolałbym pisać gnioty, gdzie nie jestem peel'em. Dziękuję serdecznie i sugestię przemyślę. mariannko; ciepełko się przyda. Na spokojnie w takich sytuacjach można coś ustalić, ale jak trafnie napisałaś, to 'miłe złego początki'. Ciepełkuję również amerrozzo; już skasowałem. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że mnie poniosło trochę i tak ten wiersz powstał. I fakt faktem - cała sytuacja wycisnęła ze mnie emocje. Ciężka dola rozstań z przymusu. Ostatnio coś sporo przeklinam w wierszach (ale warsztatowych). Dzięki wielkie za plusa. Panie Stefanie; bardzo mi miło. Wyszedł wiarygodnie, bo inaczej nie mógł. Pozdrawiam również. Pani Ewo; uśmiechem wielkim dziękuję, a niepotrzebny podpis już wita się z kosmitami. Pozdrawiam serdecznie. Judytko; stało się, a słowa trafne. Tyle że złość na los, nie na Nią. To wewnętrzny bajzel. Trzeba zacząć oczyszczać ranę. Powolutku. Pancolek
Pancolek Opublikowano 3 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Grudnia 2007 youtube.com/watch?v=Xy7WSIufQrc Dla tych, którzy jeszcze zajrzą. Mały bonus. Pancolek wymięka. Dobrej nocy wszystkim.
adam sosna Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 mam taki zgryzik - nie lubię brutalizmów i skazę - brutalizuję gdy ptasie dzioby zbyt w górze widzę :)
Pancolek Opublikowano 5 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 mariannko; bukiety niewiele pomogą, niestety. Czasem to już nie ich sprawa. Dziękuję za czytanie Pancolka. Bardzo. Adamie; też nie lubię, ale czasami za mało we mnie stoickiego spokoju, żeby się bawić w ładne mówienie. Mam nadzieję, że mój dzióbek się nie wychyla ;)
Marlett Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pancolku; Niewątpliwie rozstaniom towarzyszą silne emocje. Wiersz pisany 'na gorąco'.Z czasem ogień przygasa, ale warto pisać emocjami. PozdrawiaM.
Jimmy_Jordan Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 ostatnie dwa wersy to wiersz! reszta lipa powszechnie stosowana pozdrawiam Jimmy
Jimmy_Jordan Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Czyżby? Może jak się ma rezerwę i jest się w miarę powściągliwym, ale rzadko wychodzą z tego wiersze, na gorąco się pisze pamiętniki - jak dla mnie pozdrawiam
Pancolek Opublikowano 5 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 Marlett; racja, muszę trochę podmienić tytuł, bo inaczej faktycznie dosłownie się robi aż nadto. Dziekuję za miłe słowa. Jimmy; masz rację. Ciężko z Tobą polemizować, bo nie ma tu dystansu, ani silenia się na jakąś wybitną poezję. Z emocji i tyle. Jakoś go trochę podrasuję i tytuł zmienię, bo pamiętniczkiem zapachniało. Słabsze dni. Wybaczysz? :)
Jimmy_Jordan Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Braku polemiki nigdy ;) toć ja wszystko dla konwersacji... pozdrawiam Jimmy
Marek Gwozdan Opublikowano 6 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 6 Grudnia 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pan chyba w życiu lipy nie widział ;) Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się