Joanna_Soroka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 Jedno pytanie dręczy mnie dzisiaj okropnie. Pokochać chce, czy jednak nie, a może kopnie? Poznam to może po minie, albo po oczach? Dzisiaj mnie już nie ominie, czy znowu zboczy? W jakiś korytarz, korytarzy mamy sporo. Jak nie zapytasz, to nie zgadniesz skąd się biorą. Ja tak w nich chodzę rozmarzona, zaplątana. Dietą się głodzę wciąż dla niego już od rana. A wczoraj przecież mówił mi, że jest gotowy, przeżyć wraz ze mną piękne dni. Taki malutki, banalny romans biurowy.
bajka-bajka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 oni potrafia, oj potrafia....przyjemnie sie czytalo....serdecznosci ;)
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 Jest jeszcze drugie zakończenie, dla przeciwwagi :)))) ... Ja tak w nich chodzę rozmarzony, zaplątany. Dietą się głodzę, sny mam ciężkie tuż nad ranem. Wczoraj mówiła przecież mi, że ma gotowy, plan, aby przeżyć piękne dni. Taki malutki, banalny romans biurowy.
Tali Maciej Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 źle czytało się oj- źle... źle... źle... każdy to tu widzi i każdy o tym wie rymująco boligłowa karygodna częstochowa niech się w treści nie przegląda niech się... ... w końcu schowa sorki ale nie da się czytać takich wierszydeł zachaczających o kicz ja jestem na duże NIE pozdrawiam
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 Rymy, o których się mówi częstochowskie, to rymy gramatyczne, w tym wierszu też takie są (dwa), podobnie jak w wielu wierszach znanych, uznanych i lubianych poetów. Żeby coś nazwać czestochowszczyzną, jeszcze muszą być te rymy naciągnięte do treści, tu z treści wynikają. Wiersz ma też swój specyficzny rytm, wydawało mi się, że nawet dość ciekawy, dlatego go wkleiłam. Wierszyk nie jest specjalnie wysokich lotów i za taki nie ma zamiaru uchodzić. To żart Tali Macieju, przy którym można się uśmiechnąć, lub nie. Mnie też nie wszystko bawi.
Marlett_oraz_Sosna Opublikowano 1 Grudnia 2007 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 naśmialiśMy się dużo nasze śmiechy nam służą "albo po oczach?" zamienić na spojrzę mu w oczy? i zmiast "Taki malutki, banalny" Tak malutki, bananowy ?:) nieśmiało proponujeMy! :):):)
Joanna_Soroka Opublikowano 1 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2007 Miało być, że poznam po oczach (poznam w poprzednim wersie), ale spojrzę mu w oczy też fajnie. Gorzej z bananami, bo muszę pomyśleć jak je wstawić, żeby się głoski zgodziły, a nie za bardzo się zrobiło bananowo :)) Pozdrowionka dla Marlet i Sosny :)
Joanna_Soroka Opublikowano 7 Grudnia 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Grudnia 2007 Niedobry ten wierszyk, chociaż go lubię :) Banany mu nie pomogą, więc niech sobie zostanie taki jak jest.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się