ktosmily Opublikowano 22 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2007 Znów wybrałam się na pustynię. Trochę z własnej woli A trochę z przymusu Poszłam tam, Gdzie nie ma nic. Ubrałam swą maskę Klauna i wytarłam łzy. Wytarłam je nie rozmazując Makijażu, Mam już wprawę. Odchodząc nie patrzyłam Za Siebie. Nie widziałam twojego zadowolenia I ulgi. Ucałowałam tylko świt W rękę i Prosiłam o błogosławieństwo Słowika. I poszłam i Nie wiem Czy wrócę.
kaja-maja28 Opublikowano 22 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 22 Listopada 2007 czasmi dobrze jest się wybrać na pustynię,gdzie samemu można się skąpać w żyznej Oazie swoich myśli,zwłaszcz gdy rozżarzone serce pali jak ogień.Popatrzeć na piasek pustynny i wrócić ,podziwiając pastelowe plamy błękitu i zieleni,które pozostawiło się. Tak rozumiem ;) Pozdrawiam milutko
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się