Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

w dzieciństwie
największą miłością mojego życia
była moja mama

gdy trzymała mnie na rękach
uwielbiałem zapach jej włosów ich miękkość
i ten fascynujący kruczy połysk

spokój wewnętrzny
którym w chwilach kłótni z bratem
zawsze nas skutecznie zaczarowywała

gdy wszedłem w życie
szukałem na podobieństwo

ironia losu
przeważnie napotykam na tornada
i blondynki

Opublikowano

Panie Macieju
tym razem pozwalam sobie nieznacznie uprościć
trzeci wers wyrzuciłem, wstawiłem podobieństwa
i zrównałem czasy przeszły z teraźniejszym
w wersach dolnych:)
To tak z grubsza, choć wydaje mi się,
że można jeszcze powściągliwiej
i też będzie ładnie
Pozdrawiam

w dzieciństwie
największa miłość mojego życia

gdy trzymała mnie na rękach
uwielbiałem zapach jej włosów ich miękkość
i ten fascynujący kruczy połysk

spokój wewnętrzny
którym w chwilach kłótni z bratem
zawsze nas skutecznie zaczarowywała

w życiu
szukam podobieństwa

ironia losu
przeważnie napotykam na tornada
i blondynki

Opublikowano

Macieju!
Pięknie o Mamie - rozczula temat.
Hmm...balondynki również są wpaniałymi matkami.
Włosy naturalny popielaty blond,niebieskie oczy
na dodatek kilka piegów latem...ech!pogardzana słowiańska urodo. :((

PozdrawiaM.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




dzięki pisałem to z myślą mówienia (tak rozpoczynamy pierwszą scenę)podczas spektaklu(który już jutro), a nie w formie wiersza więc dlatego tak bardziej z treścią na wierchu(-: twoje podszepty ciekawe ciekawe, pewnie jak się skuszę na publikację to skorzystam

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Natuskaa EEEE tam :), to nie lekceważenie , ale żarcik :), narzekamy i wpadamy w e(uforię) - kolejny żarcik, ale tak naprawdę zastanawiam się czy chodzi tu o etykę? czy żal i pretensję razem wzięte. Tak, nie, raczej siak przykładaj do ucha i oka, a nie nimi :))) żarty żartami, pewnie napiszesz coś więcej jak cię trochę rozgoryczę :) pozdr.  
    • @Alicja_Wysocka Ten dom to wolność.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        z wymaganiami? cóż to znaczy od tego słowa cierpnie skóra i nawet kiedy się rozeznasz to bywa też, że nic nie wskórasz   kobiety za to chcą niewiele w króciutkim zdaniu wszystko powiem, że resztę da się już załatwić byle miał tylko dobrze w głowie  :)
    • Bal jak za PRL-u... A gdzie zawieruszyła się krztyna wstydu? Czy może spadła pod stół, Podeptana podeszwami butów?   Czy może w koszu na śmieci, Przez wszystkich zapomniana czeka w samotności, Aż ktokolwiek ją doceni, Łaskawym wzrokiem na nią spojrzy…   Bal jak za PRL-u... Pośród radosnych zabaw i śmiechów, Potoków błahych niepotrzebnych słów, Hucznie wznoszonych toastów,   Zrekonstruowane ZOMO-wców mundury, Ubranych w nie statystów groźne miny, W blasku trzaskających fleszy, O zgrozo wielu cieszą dziś oczy…   Niegdyś ścieżki zdrowia, W mundurze ZOMO-wca okrutny kat, Zimna obskurna cela, Trwożnie z Nadzieją wyszeptywana modlitwa,   Dziś strumieniami leje się szampan, Wykwintne potrawy na suto zastawionych stołach, Wzajemne głośne przekomarzania, Głośne śmiechy do białego rana…   Niegdyś walka o Honor, Brutalnie podeptana ludzka godność, Tylu szczerym, oddanym patriotom, Przez władzę w samo serce zadany cios,   Dziś głupota z pogardą, Splecione z sobą więzią nierozerwalną, Wśród elit niepodzielnie królują, Najdrobniejszą krztyną wstydu pospołu gardząc…        
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...