Marlett Opublikowano 13 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2007 nad ranem możemy włóczyć się po spelunkach nocnych barach nie myśląc o tym gdzie najciemniejsze miejsca ukryte kołyszą metalowe stoliki obite ściany przydymionym wzrokiem spogląda barmanka sącząc drinka w rytm przeboju zabłąkane potrawy na złączonych stolikach bywalców tabuny przytłoczone kodowaną rozmową oznajmiają musimy zamykać
Judyt Opublikowano 13 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 13 Listopada 2007 trochę ciemno widać te miejsca "zabłąkane potrawy na złączonych stolikach bywalców tabuny" bywalce są, gdy zamykają drzwi to oni razem z nimi, po gdzie ukryte wyczytuję końcówką wersów i to trafia pozdrawiam ciepło
Marlett Opublikowano 14 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2007 Judyt! Dzięki .PozdrawiaM.
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2007 Ładny obrazek, Marlettko, całuję, Stefan.
IN Opublikowano 14 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2007 kurcze, Marlett jeszcze rozgryzam ;) nakładają mi się znaczenia (zresztą tak jak lubię ;) ale coś bym może uklepała aby nie dublować słów np nocą-nocnych barach, wzrokiem - spogląda możemy (nocą) włóczyć się po spelunkach nocnych barach (nie zdając sobie sprawy gdzie) -----nie wiedząc gdzie najciemniejsze miejsca ukryte kołyszą metalowe stoliki obite ściany rozrzewnionym ----(rozmytym?) wzrokiem spogląda barmanka ---(spojrzeniem kusi?) sącząc drinka w rytm przeboju zabłąkane potrawy na złączonych stolikach bywalców tabuny przytłoczone kodowaną rozmową oznajmiają musimy zamykać poczytam sobie jeszcze za jakiś czas tymczasem pozdrawiam, :)))
Pancolek Opublikowano 14 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 14 Listopada 2007 Marlettko, teraz coś bardziej dla Pancolka - gubi się zawsze w terminologii leśno-wodnej ;p Niestety, nieuk z niego straszny. Ja za Panem Stefanem, ładny obrazek i finito. Jak mi się jakaś uwaga napatoczy, zajrzę znowu :) Ciepło pozdrawiam!
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stefanku! Bardzo dziękuję. Pozdrawiam i cmokaM.
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. INko! Wielkie dzięki. Wieczorem przemyślę Twoje propozycję. Coś lekko wymienię , wytnę , doszyję , podziergam. Słonka.
JacekSojan Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 daleko do wiersza, bo: obrazek tuzinkowy, same oczywistości, brak mi w nim peelki, brak autora, czegoś poza samym opisem... czy oczekuję za dużo? pozdrawiam! J.S
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Pancolku! Zaglądaj i pisz uwagi:)) Dzięki wielkie. PozdrawiaM.
zak stanisława Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 pozdrawiam w te jasne miejsca cmook
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Brak peelki? Interesujący zarzut. Podmiot liryczny może występować w liczbie mnogiej lub być rodzajem komentatora zdarzeń, narratorem. Narrator może być konkretny lub ukryty, wtedy nie możemy uchwycić jego cech- czasem określa się to jako narracje odautorską. pozdr.
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Stanko! No tak jasne bardziej widoczne. PozdrawiaM.
Ewa_Kos Opublikowano 15 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Ja też w te najjaśniejsze i nie wszędzie musi być przecież wszędobylska peelka; korzystnie jest choć raz odpocząć:))) Z ostatnim wersem bardzo się zgadzam:))) Pozdrawiam serdecznie:)) EK
Marlett Opublikowano 15 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ewo! Bardzo dziękuję za wyrozumiałość i pozytywny odczyt. A swoją drogą - być choć raz w prawdziewj spelunie:))) Radości.
Marlett Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. INko! Kilka zmian, mniej nakładek:) Dzięki .PozdrawiaM.
Marlett Opublikowano 16 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Listopada 2007 INko! po raz - dobrze wedzieć kto pchła:) po dwa - wiersz nie ma nic wspólnego z filmem po trzy - to tylko wyobraźnia po cztery - chcę kogoś namowić na spacer po spelunkach po pięć:)) - chcę zobaczyć jak jest w takich miejscach dlatego być może wiersz nie oddaje całkowicie klimatu. Dzięki wielkie za wsparcie;) Jeszcze pokombinuję.Radości.
Marlett Opublikowano 17 Listopada 2007 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2007 INko! Bardzo dziękuję. Co tam zez ,do wyleczenia:)) A kto naprawdę zna się na poezji? ...masz wyczucie:) Uśmiechu.
IN Opublikowano 17 Listopada 2007 Zgłoś Opublikowano 17 Listopada 2007 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. a ja lubię Twoje pisanie zeza nie wyleczę bo też go lubię ;) hej, :)))
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się